Znak „Poznaj Dobrą Żywność” znów trafił do Felinowa

21 grudnia 2016
Comments off
742 Views

Zakład Przetwórstwo Mięsno-Wędliniarskie Jacka Podgórniaka w Felinowie funkcjonuje od 1999 roku. Po raz trzeci produkt z zakładu otrzymał znak „Poznaj Dobrą Żywność” od Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi Krzysztofa Jurgiela. Tym razem za kiełbasę firmową z Felinowa, która nie zawiera konserwantów.

Jacek Podgórniak założył własną działalność gospodarczą w 1990 roku. Pierwszy punkt usługowy powstał w 1996 roku, a masarnia funkcjonuje od 2000 roku.
– Jestem założycielem firmy. Na początku robiłem usługi u rolników, do których jeździłem – opowiada Jacek Podgórniak. – W 1996 roku założyłem punkt usługowy i wtedy rolnicy przywozili mi tuczniki do uboju, ja je przerabiałem. Mięso było przebadane, rolnicy mieli zrobioną całą usługę tutaj. Kolejne etapy to było dostosowanie do wymogów unijnych. Obecnie nasze produkty możemy sprzedawać na całą unię. Etapami, powoli powiększałem działalność, a założyłem ją bo lubię to robić – podkreśla.
Kilka lat ciężkiej pracy doprowadziło do tego, że produkty Jacka Podgórniaka znane są niemalże w całym kraju. Zwłaszcza, że trzy z nich otrzymały znak „Poznaj Dobrą Żywność”. Na rynku dostępne są wędliny, wędzonki, podroby. Zakład zajmuje się także rozbiorem mięsa, co odbywa się w obecności lekarza. Klientów na produkty jest bardzo wielu.
– Jest dużo kontrahentów – mówi założyciel zakładu. – Mamy punkty we Wrocławiu, na Śląsku, w Częstochowie, Łodzi, Łowiczu oraz na Pomorzu, bo bierze i Koszalin i Kołobrzeg, Szczecin.
Produkty Jacka Podgórniaka cieszą się więc dużym zainteresowaniem, a to ze względu na ich smak i jakość, o którą właściciel zakładu bardzo dba. Ważna jest też sprawdzona receptura.
– Recepturę przekazał mi mój dziadek, z którym wcześniej chodziłem robić te usługi – wspomina. –  Resztę receptur na wyroby tradycyjne, czyli te bez konserwantów sam wprowadziłem. To odbywało się na zasadzie prób i błędów. Staramy się, aby tych konserwantów było najmniej, żeby to była zdrowa żywność. Skład jest bardzo ważny. Musi być podawany dokładnie – dodaje.
Jacek Podgórniak podkreśla też, że produkcja kiełbasy jest pracochłonna, ale nie wymaga zbyt dużo czasu, w przeciwieństwie do szynki wieluńskiej z lagi, której wykonanie jest także czasochłonne.
Produkty Jacka Podgórniaka są doceniane nie tylko przez klientów. W ubiegłym miesiącu kiełbasa firmowa z Felinowa otrzymała znak „Poznaj Dobrą Żywność”. Wcześniej już dwa produkty Jacka Podgórniaka zostały dostrzeżone. Minister Krzysztof Jurgiel przyznał znak dla polędwiczki w ziołach w 2011 roku oraz dla szynki wieluńskiej z lagi w 2012 roku.
– Kiełbasa firmowa z Felinowa, która otrzymała znak Poznaj Dobrą Żywność jest rzeczywiście z samego mięsa i przypraw – mówi Jacek Podgórniak. – Nie zawiera żadnych dodatków, ręczę za to. Wyrób należało wcześniej zgłosić, następnie sami wysyłamy próbki tego wyrobu, który przechodzi badania w laboratorium. Zbiera się komisja, która ocenia produkt pod bardzo wieloma względami. Cała procedura trwała ponad rok. Zdarzyło się, że była nie taka barwa, nie taka konsystencja. Pracowaliśmy nad jak najlepszą jakością kiełbasy i udało się, przeszliśmy przez wszystkie poważne wymagania. W tej chwili jest duże zainteresowanie kiełbasą. Ludzie chcą jeść zdrową żywność i zwracają uwagę na skład.
Wyróżnione produkty łatwo znaleźć, ponieważ na swojej etykiecie mają także widoczny biało-czerwony znak Poznaj Dobrą Żywność.
Mimo tego, że zakład Jacka Podgórniaka funkcjonuje dobrze, to właściciel firmy  myśli także o jej powiększeniu. W przyszłości chciałby wzbogacić zakład o kilka potrzebnych pomieszczeń.
– Chcę zrobić dojrzewalnie wędlin, swoją oczyszczalnię ścieków – planuje Podgórniak. – Jest też w zamiarze budowa większego sklepu przyzakładowego oraz produkcja i rozbiór dziczyzny. Widzę, że jest takie zapotrzebowanie na rynku. Zwracam uwagę na to czego klient potrzebuje. Mam kiełbasy droższe, te bez konserwantów, ale mam też tańsze i na wszystkie produkty są klienci.
Jacek Podgórniak wdraża w zakład swoich synów. Cieszy go, że wykazują zainteresowanie zakładem. Chciałby, aby ktoś przejął jego działalność, ponieważ jak mówi, kosztowało go to wiele pracy. Wszystko stworzył bez żadnych dotacji unijnych.
– Jest to moje zamiłowanie, moja praca, którą od zawsze chciałem wykonywać – podsumowuje Jacek Podgórniak.
Należy dodać, że produkty z zakładu zostały kilkakrotnie docenione, ze względu na ich smak i aromat.
Uzyskano wyróżnienie za kiełbasę felinowską oraz polędwiczki wieprzowe z Felinowa w konkursie „Tradycyjna Żywność Regionu” na najlepszy produkt tradycyjny w kategorii mięso świeże i produkty mięsne. Kolejnym sukcesem było uzyskanie nagrody za szynkę z lagi w konkursie „Nasze Kulinarne Dziedzictwo” organizowanym przez Polską Izbę Produktu Regionalnego i Lokalnego w Warszawie oraz AGRO-SMAK.
Salceson wieluński otrzymał wyróżnienie w „Tradycyjne Smaki Regionu” organizowany przez Urząd Marszałkowski woj. łódzkiego i ŁODR Bratoszewice Oddział Kościerzyn. Szynka wieluńska z lagi została nominowana  do nagrody „Perła 2007”. Ukoronowaniem tych nagród są trzy znaki „Poznaj Dobrą Żywność”. Jacek Podgórniak czuje się usatysfakcjonowany i ma nadzieje, że jego produkty jeszcze nie raz zostaną docenione.

fot.: Izabela Kuźnik

Comments are closed.