Zrównoważone podatki w gminie Czarnożyły

21 grudnia 2016
Comments off
418 Views

Podczas sesji Rady Gminy Czarnożyły podjęto uchwały podatkowe. Wiele ze wskaźników pozostało takich samych. Wójt Andrzej Modrzejewski zaproponował kilka zmian, które radni zaakceptowali. Podniesiono stawki za wodę i za ścieki. Obniżono zaproponowaną przez GUS cenę żyta do obliczenia podatku rolnego.

W przypadku ustalenia stawek podatku od nieruchomości zmienił się tylko jeden wskaźnik.
– Uchwały nie musielibyśmy zmieniać, gdybyśmy chcieli pozostawić te same opłaty, co w roku ubiegłym – informował Andrzej Modrzejewski, wójt Gminy Czarnożyły. – Z mojej strony jest propozycja, żeby stawkę zmienić tylko w jednym przypadku, czyli od nieruchomości niezabudowanych objętych obszarem rewitalizacji. Minister Finansów zaproponował kwotę 2,98 zł na rok 2017. U nas ta stawka wynosiła wcześniej 3 zł. W związku z tym, że została obniżona przez Ministra Finansów, my proponujemy obniżenie tej stawki do 2,50 zł. Natomiast pozostałe stawki proponujemy utrzymać na tym samym poziomie, które obowiązywały w tamtym roku. Wpłynął też do nas wniosek jednej z firm, żeby podatek od budowli obniżyć z dwóch procent do 0,69. Na komisjach stwierdziliśmy, że nie widzimy takiej możliwości i potrzeby obniżania tego podatku, bo wtedy pozbylibyśmy się dochodów, a musimy o nie dbać, bo chcemy inwestować, a potrzeby są znaczące – podkreślał wójt.
Radni przychylili się do propozycji wójta. Podjęli także uchwałę dotyczącą ustalenia stawek wysokości podatku od środków transportowych. Rada pozostawiła stawki bez zmian. W ubiegłym roku pojawiły się nawet głosy mieszkańców gminy, że gdyby wysokości tych podatków wzrosły, to przerejestrują pojazdy tam, gdzie te podatki są niższe.
– Nie możemy kierować się tutaj tylko wizją dochodów, bo mogą być one tylko na papierze – zauważył Andrzej Modrzejewski. – Podatki muszą być wyważone. Myślę, że zaproponowane takie właśnie są i są sprawdzone. Nie wprowadzamy żadnych zmian.
Radni jednogłośnie przychylili się do zaproponowanych stawek, pozostawiając je wzorem roku ubiegłego.
Podczas sesji podjęto też uchwałę w sprawie obniżenia ceny żyta do obliczenia podatku rolnego. GUS ogłosił kwotę 52,44 zł.
– Gdybyśmy  przyjęli kwotę zaproponowaną przez GUS nie musielibyśmy podejmować takiej uchwały – mowił wójt. – Proponujemy obniżyć tę kwotę. Wpływy z podatku rolnego za 2016 rok wynoszą 563 tys. zł. Dodam, że jesteśmy gminą typowo rolniczą. Podatek rolny ma bardzo duży wpływ na budżet. Zależy, żeby te wpływy były jak największe. Niemniej, wiemy jaka jest sytuacja w rolnictwie, bo żyjemy w tym środowisku. W związku z tym staramy się trzymać ten podatek na stosunkowo niskim poziomie, jednocześnie pamiętając o budżecie gminy. Podatek ten przez wiele lat wynosił 45 zł, w ubiegłym roku podnieśliśmy go do 49 zł. Moja propozycja na rok kolejny jest taka, aby utrzymać tę kwotę 49 zł za kwintal do wymiaru podatku rolnego.
W przypadku sprzedaży metra sześciennego drewna do celów wymiaru podatku leśnego cenę także wyznacza GUS, który zaproponował 42,0222 zł.
– Ponieważ mamy głównie lasy państwowe zawsze staraliśmy się przyjmować tę stawkę maksymalną, którą proponuje GUS – informował wójt.
W roku poprzednim stawka ta była nieco wyższa. Rada jednogłośnie przyjęła propozycję wójta, zgadzając się na stawkę zaproponowaną przez GUS.
– Opłata za pobór wody czy odprowadzanie ścieków to tak naprawdę nie jest dochód, bo my ponosimy z tego tytułu bardzo duże koszty – zauważa Andrzej Modrzejewski. – Cena za pobór wody musi być urealniona. Jeżeli będzie zbyt niska, obserwujemy bardzo duży pobór wody zwłaszcza w sezonie letnim. Dla porównania powiem,  że bieżące zużycie wody wynosi 400 metrów sześciennych na dobę, natomiast jak jest susza lub miesiące wiosenno – letnie, gdy trzeba podlewać w ogródkach, wzrasta ta liczba czterokrotnie do 1600 metrów sześciennych. Przez filtry może przejść określona liczba wody. W związku z tym cena ta nie może być za niska, bo musi również pokrywać koszty wymiany różnych urządzeń, które się zużywają i jeszcze wiele innych rzeczy jak chociażby prąd, który jest bardzo kosztowny. Uważam, że zaproponowana cena jest stosunkowo niska.
Wójt podkreślał, że cena wynika z tego, że w gminie jest jedno ujęcie wody, dwie studnie i nie jest to rozdrobnione po terenie gminy i nie generuje dużych kosztów, ale nie można zostawić kosztów na tym samym poziomie, żeby nie dokładać. Jeżeli cena byłaby niska, to pobór wody byłby bardzo duży, a wtedy są zgłoszenia, że jest niskie ciśnienie i woda nie dociera. W związku z tym, cenę za wodę podniesiono o 10 groszy i od nowego roku obowiązywać będzie stawka 2,41 zł za metr sześcienny wody i do tego podatek VAT. Opłata za ścieki odprowadzane do kanalizacji sanitarnej jest taka sama.
– Musimy mieć świadomość, że stawka opłaty za ścieki nie pokrywa nam kosztów. Chociażby opłaty związane z ochroną środowiska, wszystko musi być zagospodarowane zgodnie z przepisami prawa. Wszystko generuje poważne koszty – podkreślał wójt. – Nie chcemy też poważnie obciążać naszych mieszkańców – podsumował wójt.

Comments are closed.