Paraliż szpitala trwa

1 lutego 2017
Comments off
4 463 Views

Awaria windy paraliżuje szpital. Ale to tylko wierzchołek góry lodowej. Sanepid nakazuje zamkniecie oddziałów!

Sporo czasu podczas obrad sesji Rady Powiatu w Wieluniu pochłonęły dyskusje na temat Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Wieluniu. Temat lecznicy podjął przy omawianiu sprawozdania z działalności powiatu radny Paweł Rychlik.
Jak czytamy w sprawozdaniu zarząd zapoznał się z pismem dyrektora SP ZOZ informującym o niewyrażeniu zgody przez Wojewódzkiego Inpektora Sanitarnego na dalsze prolongowanie termnów wykonania koniecznych zaleceń z kontroli, dotyczących doprowadzenia do właściwego stanu pomieszczeń oddziału pulmunologii i oddziału dziecięcego.
O problemach sanitarnych oddziału dziecięcego w wieluńskim szpitalu wiadomo nie od dziś. Problem znany jest władzom powiatu co najmniej od początku 2016 r., kiedy to dyrektorem była jeszcze Bożena Łaz. Sedno sprawy zawsze tkwiło i nadal tkwi w braku środków finansowych.
W związku z zaleceniami jakie postawił Państwowy Wojewódzki Inspektorat Sanitarny w Łodzi  i brakiem środków na ich zniwelowanie, szpital wystąpił o prolongatę terminu. Pierwszy termin dotyczący oddziału pulmonologii minął z końcem grudnia, a kolejny jest obwarowany terminem do 31 marca i dotyczy oddziału dziecięcego. Aktualnie zostało wystosowane ponowne pismo do sanepidu z prośba o spojrzenie jeszcze raz na sytuację szpitala i odroczenie terminu realizacji zobowiązania do końca 2017 roku. Z nieoficjalnych informacji wynika, że sprawa jest przesądzona.

Mateusz Grabicki pełni obowiązki dyrektora do czasu rozstrzygnięcia konkursu i powołania właściwego szefa jednostki

Należy zaznaczyć, że na początku listopada wpłynęło do starostwa pismo od dyrekcji szpitala z prośbą o pomoc finansową na modernizację oddziału dziecięcego. Została wykonana dokumentacja projektowa i kosztorysowa. Wynika z niej, że na prace budowlane potrzeba 1 mln 800 tys. zł, a na zakup sprzętu i wyposażenia 660 tys. zł. Biorąc pod uwagę sytuacje finansową powiatu, prośba dyrekcji jest raczej niemozliwa do zrealizowania.
Na pytanie radnego Rychlika starosta Andrzej Stepień stwierdził, że na oddział pulmunologii potrzebne jest około 230 tys. zł, środki te jak stwierdził winne znaleźć się w budżecie. Ripostował temu Paweł Rychlik, który oznajmił, iż włodarz powiatu bardzo optymistycznie patrzy w przyszłość w sytuacji, gdy od kilku dni nie działa winda w szpitalu, a pacjenci noszeni są przez klatkę schodową. Jest to spowodowane awarią windy oraz nieuregulowaniem należności firmie konserwującej windę.
– Od tygodnia w szpitalu nie działa winda, ponieważ nie zapłacono konserwatorowi 9 czy 10 tysięcy złotych i pacjenci są noszeni przez klatkę schodową. Ta sytuacja z windą jest naprawdę z jednej strony tragiczna, komiczna, ale obrazuje sytuacje szpitala – podsumował radny Rychlik.
Redakcja ”Kulis Powiatu” o sytuację zapytała p.o. dyrektora. Jak czytamy w przesłanej przez dyrektora Mateusza Grabickiego korespondencji: ”W poniedziałek 16 stycznia, 2017, uległa awarii winda w głównym budynku szpitalnym, służąca do transportu chorych leżących. Awaria została zgłoszona do firmy serwisującej windy w Szpitalu, niestety po zdiagnozowaniu okazało się, że zepsuł się komputerowy sterownik windy. Sterownik ten został zdemontowany i wysłany kurierem do naprawy do firmy-producenta w Warszawie; naprawa lub ew. wymiana na nowy potrwa około 1 tygodnia. Pacjenci transportowani są innymi windami, znajdującymi się w Szpitalu, tj. windą w skrzydle oddziałów internistycznych lub windą w skrzydle oddziałów pediatrycznych i rehabilitacji. Zdarzały się również sytuacje, gdy pacjenci byli przenoszeni przez wykwalifikowany personel (ratowników medycznych)”.
Ciężko rozstrzygnąć jakie będą losy oddziału dziecięcego w wieluńskiej lecznicy. Pomysłów na wyjście z sytuacji jest kilka. Starosta Andrzej Stępień zwrócił uwagę na zastanowienie się, aby wystąpić do Ministerstwa Zdrowia z zapytaniem czy na wyremontowanym oddziale chirurgii dziecięcej można byłoby tymczasowo przenieść oddział dziecięcy, gdzie również jest problem z obsadą lekarską i zabezpieczeniem ciągłości opieki. Jak pamietamy pomysł ten podejmowali radni, jednak ówczesna dyrektor Bożena Łaz uznawała to za niemozliwe. Po objęciu sterów przez Grabickiego sprawa nabiera nowego tempa.
– To działanie dyrektora Mateusza Grabickiego, w którym wskazał na zagrożenie finansowe i zagrożenie niezabezpieczenia lekarskiego na chirurgi dziecięcej. Czekamy na odpowiedź w tym temacie –  mówi starosta.
Zarząd Powiatu wraz ze szpitalem podjęli również kroki w związku z uzyskaniem środków unijnych na ten cel. Złożony został wniosek do RPO i uzyskał pozytywną ocenę zgodności zamierzenia remontowego. To pierwszy krok i warunek aplikowania po środki unijne.
– Drugi krok to złożenie wniosku, który do 10 lutego musi zostać złożony w Urzędzie Marszałkowskim, którego wnioskodawcą będzie szpital – tłumaczy Andrzej Stępień.
Wniosek będzie zawierał dwa elementy. Jeden na remont bloku porodowego na kwotę 1mln 800 tys. zł, oraz remont oddziału dziecięcego wraz z wyposażeniem na kwotę 2 mln 300 tys. zł.
– Będziemy robić wszystko aby te środki pozyskać – dodaje Stępień

Jak mówi  starosta na pewno podmiot tworzący, czyli rada i zarząd powiatu, będzie się przyglądał danym pomysłom i inicjatywom i ma starać się zabezpieczyć środki.
– Oczekuję na propozycje nowego dyrektora, który będzie za to odpowiadał, bo trudno  mnie w tej chwili narzucać jakieś propozycje. Na pewno będzie to rola dyrektora żeby swoje wizje wprowadzał – podsumowuje starosta Stępień.
Kandydaci na dyrektora szpitala mieli czas do poniedziałku (23 stycznia) na składanie kopert z ofertami. Najbliższe posiedzenie komisji konkursowej odbędzie się w srodę, 25 stycznia, wtedy też poznamy nazwiska kandytatów do objęcia stanowiska.

Sławomir Rajch,
Anna Pawełczyk

fot.: Sławomir Rajch

4 Comments

  1. Nie maja środków na remont oddziału dziecięcego a za pobyt matki przy dziecku pobierają opłatę jak w hotelu

  2. Drodzy wlodarze miasta Wielun,
    szpital w Waszym miescie jest wasza wizytowka waszych rzadow. Jest takie przyslowie..na zewnatrz ujj a wewnatrz fujj. Dojkladnie tak oceniam Wielun. To ze szpital jest poza centrum miasta, nie znaczy, ze musi byc to szpital „widmo”. Zadam pytanie , czy chcielibyscie byc pacjentami tegoz szpitala? Stac was na leczenie w wytwornych prywatnych klinikach i pojecia nie macie jak musza sie czuc biedni,pacjenci.
    Moze czas najwyzszy cos z tym kompromitujacym faktem zrobic.
    Pozdrawiam.

  3. Oddział dziecięcy to p o r a z k a ! Jestem nie jedyna mama która przyszła do szpitala z chorobą dziecka a w trakcie pobytu dziecko załapał inne choroby. BRUD wszędzie. Pleśń na ścianie. Łazienki zimne a wanna… czarna. Posciel potargana.Oczywiście za te luksusy jako matka musiałam zapłacić 20zl za dobę – bez wyżywienia. I taka moja matematyka jeśli na oddziale znajduje się 15rodzicow z dziećmi to 15 x 20zl doba = 300zl dobowo wplyw za nic. W skali miesiąca to 9000tys a w skali roku 9000x 12mcy – tj.10800. No może nie zawsze tyle ale jednak dochód jest. a dziecka samego zostawić tam nie da się bo opieka.. brak.

  4. Piszecie że Od 2016r podejmowane zostały działania z remontem oddziału dziecięcego. Ja leżałam z dzieckiem w lutym 2014r i musiałam ręczniki i koce podkladac pod okna bo tak wiało. Dzieci z zapaleniem płuc i z jelitowa trzymane w jednej sali. Masakra. I zgadzam się tutaj z opłatą pobierana za nocleg, płatne jak w hotelu a nawet jednej gwiazdki bym nie dała.