Ktoś będzie musiał obejść się smakiem

8 lutego 2017
Comments off
1 098 Views

Wiele wskazuje na to, że niezwykle trudno będzie pozyskać środki zewnętrzne na zadania z zakresu gospodarki wodno-ściekowej. Mimo tego gmina Osjaków stara się o dofinansowanie. Wójt jest dobrej myśli, jak jednak wylicza, pieniędzy nie starczy dla wszystkich

Jednymi z ważniejszych dla wielu samorządów inwestycji są zadania związane z gospodarką wodno-sciekową. O pozyskanie środków będą starać się chociażby gminy: Wierzchlas, Ostrówek, Siemkowice, Kiełczygłów, czy Rząśnia. Tematu nie odpuszcza także Osjaków. Jak mówi wójt Jarosław Trojan, mimo niewielkiej kwoty, jaka po dołożeniu do oświaty i pomocy społecznej zostaje w budżecie, inwestycji zaplanowanych na 2017 rok jest sporo. Wśród nich także te dotyczące zadań wod.-kan.

– Część tych inwestycji jeżeli chodzi o kwoty została ujęta w zakresie takim, jak dotyczy to naszego wkładu finansowego, ponieważ czekamy na rozstrzygnięcie konkursów. Takim przykładem chociażby jest wniosek, który złożyliśmy na gospodarkę wodno-kanalizacyjną w zakresie rozbudowy kanalizacji sanitarnej do miejscowości Nowa Wieś i modernizację stacji uzdatniania wody w Drobnicach. Wartość tego zadania to kwota około czterech milionów złotych, natomiast my w budżecie na te działania mamy przewidziana kwotę milion 75 tysięcy złotych. Mam nadzieję, że uda nam się pozyskać dofinansowanie, chociaż nie będzie to wcale takie proste – zapowiada włodarz Osjakowa.

W ramach naboru wniosków o przyznanie pomocy ogłoszonego przez zarząd województwa łódzkiego, który trwał w okresie od 7 listopada 2016 roku do 5 stycznia 2017 roku do samorządu województwa złożono bowiem  131 wniosków na łączną wnioskowaną kwotę około 197 i pół miliona złotych. Zgodnie z rozporządzeniem ministra rolnictwa i rozwoju w sprawie szczegółowych warunków i trybu przyznawania oraz wypłaty pomocy finansowej na operację typu gospodarka wodno-ściekowa  w ramach PROW 2014 – 2020 niezwłocznie po ocenie punktowej zostanie opublikowana lista, która zawiera informację o kolejności przysługiwania pomocy.

Weryfikowane będą tylko te wnioski, które dotyczą operacji umieszczonych na wyżej wymienionej liście mieszczących się w wysokości 150 procent limitu środków przewidzianych na operacje tego typu. Limit ten dla województwa wynosi 21 milionów 27 tysięcy 884 euro, o czym wójt Osjakowa informował na ostatniej sesji.

– Z panią wójt przed chwilą zrobiliśmy taką bardzo szybką symulację. Nie wiemy jaka jest kwota jeżeli chodzi o przelicznik, ale przyjęliśmy tą, która jest przyjmowana do zamówień publicznych, czyli cztery złote i 179 tysięcznych, bo tak się przyjmuje, do czterech miejsc po przecinku. Jeżeli pomnożymy ta kwotę 21 milionów 27 tysięcy 884 przez ta kwotę ponad cztery złote, to da nam kwotę 87 milionów 875 tysięcy 527 złotych jeżeli chodzi o środki, jakie są w budżecie województwa łódzkiego w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na to działanie na siedem lat – wyliczał Jarosław Trojan – To jest nawet nie 50 procent tego zapotrzebowania, które już na ten moment gminy zgłosiły, a przecież tych potrzeb na terenie województwa jest dużo dużo więcej niż to, co zostało w tym pierwszym naborze i jedynym chyba zgłoszone.

Wiele wniosków przepadnie więc w walce o środki zewnętrzne a nie jest tajemnicą, że bez nich trudno myśleć o realizacji tak poważnych inwestycji. Mimo, że zapotrzebowanie jest dużo a pieniędzy brakuje, wójt pokłada nadzieje w dobrze przygotowanym wniosku.

– Analizowaliśmy, jeżeli chodzi o punktację, liczymy, że nasz wniosek uzyska pozytywną akceptację i znajdzie się na liście rankingowej do dofinansowania i te dwa zadania bardzo ważne w zakresie gospodarki wodnej – stacja uzdatniania wody w Drobnicach i gospodarki ściekowej – rozbudowa kanalizacji za rzeką Wartą do miejscowości Nowa Wieś z takim uwzględnieniem, że będą też przewidziane, bo są w projekcie przewidziane odgałęzienia już w kierunku na Dębinę i Raduczyce i tak dalej – wyjaśnia Trojan.

Włodarz wyjaśniał także, że nie wszystkie miejscowości mogą liczyć na kanalizację. Nie wszędzie bowiem jest to zasadne z ekonomicznego punktu widzenia.

– Jeżeli jestem już przy kanalizacji, zrobiliśmy koncepcje i uważam, że została ona zrobiona bardzo dobrze przez pana inżyniera Graczyka, który jest osobą, która zna gminę Osjaków. Z tej koncepcji wynika, że sama budowa kanalizacji sieciowej to kwota ponad 16 milionów złotych i jeszcze tutaj trzeba dodać, że nie wszystkie miejscowości ze względu na rozproszenie zabudowy jest w ogóle zasadne ekonomicznie, żeby budować w tych miejscowościach kanalizacje sieciową. Do takich miejscowości, które pamiętam, które na pewno nie są objęte tą koncepcją rozbudowy kanalizacji sieciowej należy Jasień, należą Borki Walkowskie, bo w tym momencie jak trzy czy cztery zabudowania i trzeba kilometr czy dwa ciągnąć sieci kanalizacyjnej – zapowiadał Jarosław Trojan.

W tych miejscowościach, które na kanalizację nie mają co liczyć trzeba będzie inne rozwiązanie. Najprawdopodobniej gmina postawi na przydomowe oczyszczalnie ścieków.

Nadzieje włodarza na pozyskanie dofinansowania to jedno, rzeczywistość może jednak być zupełnie inna, pozostaje więc czekać i liczyć na powodzenie w staraniach o pieniądze. Rzeczywistość pokazuje, że nawet samorządy, które do tej pory czerpały pełnymi garściami z zewnętrznych środków i chwytały każdą możliwą okazję na pozyskanie dofinansowania, czasem muszą obejść się smakiem. Przykładem może być chociażby gmina Wierzchlas, której nie udało się pozyskać pieniędzy na kanalizację stolicy samorządu i musiała skorzystać z wyjścia awaryjnego.

Nie oznacza to oczywiście, że w kolejnym naborze wniosek znów nie uzyska akceptacji. Na razie w grze pozostają wszystkie samorządy, faktem jest jednak, że nie jeden będzie musiał przełknąć gorzką pigułkę i pożegnać się z ambitnymi planami nie koniecznie z własnej winy.

Comments are closed.