Przestaną się „gnieździć”

Sala konferencyjna w urzędzie Gminy w Osjakowie do wygodnych nie należy. Dlatego też władze gminy chcą iść za ciosem i po remoncie przeprowadzonym w dolnej części urzędu zamierzają zająć się salą. Wójt podkreśla jednak, że nie będzie to zadanie priorytetowe

O ile wchodząc do Urzędu Gminy w Osjakowie nie mamy wątpliwości, który jest rok, o tyle wystarczy udać się na piętro, aby odbyć podróż w czasie i poczuć się niemal jak w PRL-u. Różnica między wyremontowaną częścią a tą, która na remont nadal czeka jest aż nadto widoczna. Jak mówi wójt Osjakowa, zwracają na to uwagę również mieszkańcy.
– Mam bardzo pozytywne sygnały ze strony wielu mieszkańców, że w końcu zaczyna urząd wyglądać jak urząd. Porównują wszyscy to, co jest na dole z tym, co jest do góry – mówi Jarosław Trojan.

Nie wykluczone więc, że w niedługim czasie remont zawita i na piętro. Najważniejsze będzie przygotowanie sali, gdzie będą mogły odbywać się sesje.

– Tu nie chodzi o to, żeby najpierw zrobić urząd, a nie zrobić tego, na co mieszkańcy oczekują, tylko po prostu rozpoczęliśmy to i powoli będziemy to kontynuować. W tamtym roku nie wyszło, ale w tym mam nadzieję, że uda nam się chociażby przygotować porządna salę konferencyjną, bo jak tutaj państwo sami widzicie nawet zorganizowanie sesji, to ja mam pełen szacunek dla państwa sołtysów, że w takich warunkach wytrzymują tyle godzin, bo to na pewno jest wyzwanie – zwracał się do sołtysów na ostatniej sesji wójt.

– Rozważamy różne alternatywy w jaki sposób można by pozyskać środki zewnętrzne na realizacje tego przedsięwzięcia. Na pewno nie będzie to forsowane na siłę, że musi być urząd robiony – zapewnia Trojan.

Wójt zwraca uwagę na fakt, że sala w której obecnie prowadzone są obrady jest dość ciasna. Sesje są natomiast otwarte i każdy może w nich uczestniczyć. Problem w tym, że gdyby n sali pojawiła się większa grupa mieszkańców, mieliby oni problem się pomieścić. O miejscach siedzących natomiast nie ma w ogóle mowy.

Stąd tez zrodził się pomysł, aby zaadaptować większe pomieszczenie, jakim jest sala ślubów. O tym jednak, kiedy inwestycja dojdzie do skutku zadecydują środki w budżecie. Nie będzie bowiem ona realizowana kosztem ważniejszych zadań, na które mieszkańcy czekają.