Za karetki obrywa szpital. Tym razem niesłusznie

8 lutego 2017
Comments off
2 266 Views

Pacjenci wzywający na pomoc karetkę mają spore pretensje . Chodzi o dyspozycję karetkami, a mianowicie częste niewysyłanie ich pomimo potrzeby. Jak zwykle w temacie tego co złe w służbie zdrowia, obrywa wieluński szpital. – Dlaczego nikt nie próbuje uzdrowić tej „wieluńskiej umieralni”- komentują temat niezadowoleni mieszkańcy. Tymczasem najwyraźniej nie każdy jeszcze wie, że od 2014 roku dyspozytornię karetek obsługuje Wojewódzka Stacja Ratownictwa Medycznego w Łodzi i to właśnie stamtąd kierowane są karetki do potrzebujących

Po raz kolejny wokół wieluńskiego szpitala niczym gromy z jasnego nieba posypała się lawina krytyki. Tym razem poszło o karetki. W ostatnich dniach, z powodu panującego wirusa, wielu rodziców małych dzieci z bezsilności wzywało na pomoc karetkę pogotowia.

Karetka to nie taksówka
– Kiedy moja malutka córeczka dostała gorączki blisko 40 stopni, nie wiedziałam co zrobić. Była słaba, normalnie przelewała mi się przez ręce- wspomina pani Ewa, mieszkanka Wielunia. – Natychmiast dzwoniłam po karetkę. Bałam się, że małej coś się stanie. Człowiek w takich momentach jest bezsilny. Płakać mi się chciało, jak usłyszałam, że powinnam sama się udać z dzieckiem do szpitala. Nie miałam zwyczajnie jak. Nie mam auta, do szpitala daleko. Z dzieckiem rozgorączkowanym… Po prostu załamałam ręce- mówi zdenerwowana kobieta.
To nie jedyny przypadek, kiedy odmówiono wysłania karetki. Kolejna krytyka pojawiła się na jednym z portali.
– Nie pozdrawiam dyspozytorki z pogotowia, która miała wielkie wąty i problemy z przysłaniem karetki do czteromiesięcznego dziecka z prawie 40 stopniową  gorączką. Dostałam z…y, że proszę o karetkę o 1:30 w nocy, bo robię sobie z nich taksówkę!!! Dziecko rozpalone aż czerwone, a ja mam zapierdzielać z buta albo taksówką do szpitala przy -10°C na dworze!! – podniosła kolejna niezadowolona z obsługi dyspozytorni karetek osoba.
Na lawinę krytyki nie trzeba było długo czekać.
– Dlaczego nikt nie próbuje uzdrowić tej „wieluńskiej umieralni”. Władze dobrze wiedzą jak jest a nikt z tym nic nie robi!
– Chyba miałem już kontakt telefoniczny z tą serdeczną Panią. Takie podejście ma od dawna do wszystkich
– Wieluński szpital wszystko mówi samo za siebie…
– Wieluński szpital – mistrzostwo
-Spotkał mnie podobny przypadek kiedy dzwoniłam… Może to i ta sama pani…. Masakra jakaś i te pytanie to co wysyłać mam tą karetkę bo to pani decyzja, ja tak, a ona znów i co robimy… Brak słów
Niesłuszne pretensje do szpitala
Choć w wielu sprawach trudno się dziwić rozżaleniu pacjentów i szeroko posuniętej krytyce, to jednak w tym przypadku należy jasno powiedzieć, że za dyspozycję karetek nie odpowiada wieluński szpital. Od 2014 roku bowiem funkcję tę przejęła Wojewódzka Stacja Ratownictwa Medycznego w Łodzi.
– SPZOZ w Wieluniu nadal ma podpisaną umowę z Wojewódzką Stacją Ratownictwa Medycznego. Nie mamy zastrzeżeń co do tej współpracy- zapewnia Marek Kieler, wicestarosta wieluński.- Do Starostwa Powiatowego nie wpłynęła żadna skarga w sprawie dysponowania karetkami- dodaje Kieler.
Jak dowiadujemy się od Edyty Wcisło, rzecznika prasowego Wojewódzkiej Stacji Ratownictwa Medycznego w Łodzi, dyspozytornia medyczna rocznie obsługuje około 150 tys. zgłoszeń.
– W 2015 roku na dyspozytorów medycznych wpłynęło 11 skarg, w tym dwie zasadne, a w 2016 roku 14 skarg, w tym trzy  zasadne. Jednak żadna z nich nie dotyczyła powiatu wieluńskiego- zapewnia Wcisło.
Być może fakt ten wynika właśnie z braku wiedzy na temat obsługi karetek. Sądząc bowiem po opiniach, aż ciężko uwierzyć, że nikt dotychczas skargi takiej złożyć nie chciał. Jak mówi rzecznik WSRM, skargi dotyczące pracy dyspozytorów medycznych można kierować do Dyrekcji WSRM w Łodzi na adres: Wojewódzka Stacja Ratownictwa Medycznego w Łodzi, ul. Sienkiewicza 137/141, 90-302 Łódź, lub na adres e-mail:sekretariat@wsrm.lodz.pl.
W stacji w godzinach urzędowania dostępny jest również pełnomocnik ds. pacjenta.
– Kadrę stanowią dyspozytorzy medyczni, którzy spełniają wymagania określone w ustawie o Państwowym Ratownictwie Medycznym, posiadający medyczne wykształcenie i legitymujący się wieloletnim doświadczeniem przy udzielaniu świadczeń zdrowotnych- zapewnia jednocześnie Edyta Wcisło.
Jak dalej podnosi rzeczniczka stacji, dyspozytor medyczny realizuje zadania w oparciu o przepisy ustawy i rozporządzeń oraz o procedury wspomagające podjęcie decyzji przez dyspozytora medycznego.
– Nie ma mowy o braku zainteresowania, czy możliwości odmowy zadysponowania ZRM do osoby w stanie nagłego zagrożenia zdrowotnego. Należy wskazać, że w Wojewódzkim Planie Działania Systemu Wojewoda wskazał docelowo utworzenie jednej dyspozytorni medycznej obsługującej całe województwo łódzkie, co jest wynikiem konsolidacji dyspozytorni medycznych i wdrażaniem SWDPRM- zapewnia Edyta Wcisło.
Zastrzeżeń co do pracy Wojewódzkiej Stacji Ratownictwa Medycznego nie ma również wieluński szpital.
– Dotychczasowa współpraca z WSRM przebiega bez zastrzeżeń. Do dyrekcji SP ZOZ w Wieluniu nie wpłynęły żadne skargi na działalność dyspozytorni- zapewnia Mateusz Grabicki, pełniący obowiązki dyrektora wieluńskiego szpitala.
Jak dodaje Grabicki, każdy kto poczuje się poszkodowany przez dyspozytornię może złożyć stosowną skargę  na działalność Dyspozytorni WSRM bezpośrednio do dyrekcji SPZOZ w Wieluniu.
Dodajmy, że szans na powrót dyspozytorni karetek do Wielunia nie ma.  Jak komentuje Mateusz Grabicki, zgodnie z ustawą z dnia 23 listopada 2013 r o systemie powiadamiania ratunkowego  od pierwszego stycznia 2014 r. powinien zacząć działać centralny system wspomagania dowodzenia ratunkowego medycznego (SWD PRM). W związku z powyższym nie ma możliwości prawnych na odtworzenie dyspozytorni medycznej w SPZOZ w Wieluniu.

fot Anna Pawełczyk
Likwidacja  dyspozytorni karetek w Wieluniu w liczbach

175 tys. zł – koszty wynagrodzeń wraz z pochodnymi dla pięciu dyspozytorów za okres dziesięciu  miesięcy 2014 r.

24.567,64 zł- koszty eksploatacyjne wynosiły

199.567,64 zł- łączne koszty za okres dziesięciu miesięcy

8.670,17 zł – miesięczne koszty WSRM w Łodzi za wykonywania świadczeń dyspozytorni
medycznej wraz z kosztami eksploatacyjnymi
11.300,00 zł- miesięczne oszczędności z przekazania obowiązków dyspozytorni medycznej do WSRM w Łodzi

Nie wzywamy zespołów ratownictwa medycznego do :
– Chorób przewlekłych.  W razie zaostrzenia choroby, lekarz POZ, może skierować pacjenta do poradni specjalistycznej lub do szpitala. Jeśli pacjent jest obłożnie chory lub ma dysfunkcję narządu ruchu – lekarz zleca przewóz pacjenta transportem sanitarnym (powinien nim dysponować lub mieć podpisaną umowę);
– Dolegliwości jelitowo – żołądkowe
– Drobne urazy, z którymi pacjent może się samodzielnie bądź z pomocą rodziny/sąsiada udać do ośrodka leczniczego
– Stwierdzenie zgonu

Wzywamy zespoły ratownictwa medycznego do:
– Wypadków (np. uliczne, w miejscu pracy czy w domu);
– Potrąceń przez pojazdy mechaniczne;
– Upadków z dużej wysokości;
– Urazów głowy i wielonarządowych spowodowane innymi czynnikami;
– Niedrożności dróg oddechowych;
-Poważnych urazów z nasilonym krwawieniem i inne krwotoki;
– Złamań kończyn dolnych, uniemożliwiających samodzielne poruszanie się;
– Porażenia prądem elektrycznym;
– Zatruć lekami, środkami chemicznymi czy gazami;
– Poważnych oparzenia termiczne i chemiczne;
– Nagłych zatrzymań krążenia;
– Zawałów i ostrych zespół wieńcowy;
– Zaburzeń rytmu serca;
– Udaru mózgu;
– Utraty przytomności, zaburzeń świadomości;
– Nagłego , silnego ból w klatce piersiowej, głowy, brzucha;
– Udaru cieplnego, wyziębienia organizmu;
– Silnej duszności ;
– Wysokiej temperatury u dziecka;
– Drgawek
– Uporczywych wymiotów, zwłaszcza z domieszką krwi;
– Gwałtownie postępującego porodu;
– Ostrych i nasilonych reakcji uczuleniowych (wysypka, duszność) będących efektem zażycia leku, ukąszenia, czy użądlenia przez jadowite zwierzęta;
– Agresji spowodowanej chorobą psychiczną;
– Dokonanej próby samobójczej

Comments are closed.