Zrobił się pan bardzo pazerny, panie radny

8 lutego 2017
Comments off
3 379 Views

Pazerność, narażanie gminy na straty. Coraz częściej na sesjach Rady Gminy w Mokrsku rajcy nie przebierają w słowach. Jeśli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi oczywiście o pieniądze. Tak też było teraz, gdy radni usiłowali wybrać drogę, którą gmina miałaby zgłosić do dofinansowania

Adam Szewczyk nie pozostał dłużny. Wytykał radnemu Bilowi, że przez jego decyzje teraz nie ma pieniędzy na drogi

Adam Szewczyk, wzorem innych radnych, zgłosił drogę, ważną oczywiście dla jego sołectwa. Trudno się tu dziwić, ponieważ tak to już bywa, że każdy myśli o sobie i swoich mieszkańcach. Tymczasem za to zgłoszenie radnemu się nieźle oberwało po uszach.
– Panie radny Szewczyk, zrobił się pan bardzo pazerny- wytknął Zenon Bil. – Niedawno drogę miał pan zrobioną na Słupsko- Mątewki. Przy tej drodze zrobione były dwie do niej przynależące i chce pan następną, czwartą drogę żeby panu zrobić za półtorej miliona. Niech się pan głupio nie śmieje, bo taka jest prawda. Był objazd i każdy potwierdzi z komisji. Drogę pan chce, ale kredytu pan nie chce brać. Za budżetem też pan nie jest. Chce pan narazić gminę na straty?- denerwował się radny Bil.
Jak wyjaśniał Adam Szewczyk, problem tkwi w tym, że projektów jest zrobionych dużo, a dróg zamiast ubywać, to przybywa.
– I to jest pana głosowanie za kredytami i teraz się kłócimy o drogę, i drogi nie są zrobione- zaatakował radny Szewczyk. – Tak panie Bil, pan głosował za swoją drogą w Krzyworzece i daliście dwa miliony powiatowi. I pan teraz mówi… Teraz są drogi nie robione, właśnie przez pana głosowanie. I jedna droga u nas jest zrobiona i pan mówi, że cztery ? Proszę takich głupot tu nie opowiadać- skrytykował radnego Bila Adam szewczyk.
– To pan bzdury opowiada- uniósł się Zenon Bil

Zenona Bila ewidentnie puściły nerwy. Zaatakował on radnego, wyzywając od pazernych

– 10 lat ma projekt na Piaski. 10 lat i ona czeka. Tyle lat jest nie robiona. U nas też droga czeka i nie wiadomo, kiedy będzie zrobiona, bo nikt mnie nie poprze. Takie są realia. Nikt za mną nie zagłosuje. Mątewki ? To już nie wiadomo, kto się za nimi wstawi- wytykał dalej radny Szewczyk. – Jedną drogę miałem wybrać. Wybrałem, tak? Tak. Widzi pan, a trzy drogi mam u siebie i którą mam wybrać? Ja też jestem za tym, za wnioskiem pana radnego Majtyki, żeby nie głosować nad tymi drogami. Bo wiem, że nie ma pieniędzy. Właśnie przez te zachowania nie mamy pieniędzy na drogi. 350 tysięcy nam ucieka rocznie na same odsetki, gdzie już  by była droga- komentował Adam Szewczyk.
Choć sytuację usiłowali uspokoić inni radni, to jednak niesmak pozostał. Wypowiedzianych słów wszak cofnąć się nie da, a tak ostre wypowiedziane w takim miejscu, zapewne zrobiły wrażenie nie na jednej osobie. Czy dobre… Wątpliwa sprawa. Do czego to doprowadzają pieniądze, a raczej ich brak.

Comments are closed.