Nie być biernym tylko działać

9 maja 2017
248 Views

Sam o sobie mówi, że jest zwykłym mieszkańcem osiedla. Kiedy przeszedł na emeryturę postanowił coś robić w swoim życiu, by czuć się potrzebnym i przebywać wśród ludzi. Mowa o Kazimierzu Baranowskim, przewodniczącym Zarządu Osiedla Nr. 6 w Wieluniu.

Wszystko zaczęło się 2 marca 2013 roku.
– Tego dnia na podstawie Zarządzenia Burmistrza Wielunia odbyło się Ogólne Zebranie Mieszkańców Osiedla w sprawie wyboru przewodniczącego oraz członka Zarządu Osiedla nr 6 – mówi Kazimierz Baranowski. Wybory odbyły się z powodu rezygnacji Jolanty Kłobskiej, która wcześniej sprawowała tą funkcję.
– Po prostu udałem się w tym dniu na zebranie, padła propozycja, wyraziłem zgodę, komisja policzyła głosy i zostałem przewodniczącym – dodaje.
Dzień wcześniej, po 46 latach pracy przeszedł na emeryturę. Nadal chciał być wśród ludzi i nie siedzieć biernie „na widowni”, a działać w imieniu mieszkańców.
Zostanie przewodniczącym wiązało się z dodatkowymi obowiązkami określanymi w Statusie Osiedla. To na jego podstawie działa zarząd.
Do obowiązków Przewodniczącego Zarządu Osiedla należy w szczególności składanie Zebraniu Ogólnemu Mieszkańców Osiedla sprawozdań z działalności Zarządu Osiedla, w szczególności z wykonania budżetu osiedla, kierowanie bieżącymi sprawami Zarządu Osiedla i reprezentowanie Zarządu Osiedla na zewnątrz.
– Przewodniczący uczestniczy w sesjach Rady Miejskiej, może zabierać głos na sesji, a także składać wnioski w imieniu osiedla, bez prawa udziału w głosowaniu – mówi Kazimierz Baranowski.
Wielokrotnie brał udział w sesjach, a także organizował zebrania zarządu, podczas których omawiał problemy mieszkańców, składał wnioski i w razie potrzeby podejmował uchwały, które później składał do odpowiednich wydziałów urzędu miasta lub powiatu.
– Najbardziej mieszkańcom naszego osiedla potrzeba jest miejsc parkingowych i bezpiecznych dróg oraz pasów pieszo-jezdnych. Ja o nie walczę dla nie siebie, tylko dla mieszkańców mojego osiedla. Jeżeli będą zadowoleni z pracy Zarządu to i przewodniczący będzie się cieszył, że udało się coś załatwić – komentuje Kazimierz Baranowski uważając jednocześnie, że współpraca z mieszkańcami układa się dobrze mimo różnych oczekiwań względem jego osoby.
– W miarę możliwości staram się zrozumieć ich potrzeby i porozmawiać, wytłumaczyć, a w razie konieczności załatwić lub napisać wniosek w ich sprawie. Być może oczekiwania mieszkańców wobec mnie  są większe, ale zawsze tłumaczę, że nie można mieć wszystkiego od razu, bo wszystko kosztuje – dodaje.
Poza Kazimierzem Baranowskim w zarządzie znajduje się jeszcze pięć osób. Leon Kowalczyk – z-ca przewodniczącego Zarządu i członkowie Zarządu Regina Ogrodowicz, Józef Raszewski i Eugeniusz Spadliński. Wspólnie z mężczyzną działają w imieniu mieszkańców.
Osiedle im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego liczy sobie około 5tys. mieszkańców. Większość z nich przyzwyczajona jest do wyglądu okolicy, która powstawała w latach 70-tych poprzedniego wieku. Każda zmiana budzi inne reakcje.
– Chcę zaznaczyć, że każda zmiana w osiedlu dokonana przez Spółdzielnie Mieszkaniową lub Zarząd Osiedla zmierza do poprawy bezpieczeństwa wszystkich mieszkańców i warunków ich życia – mówi przewodniczący.
W planach była nawet impreza, Cross Rowerowy, przy współudziale Spółdzielczego Domu Kultury W.S.M. z okazji Dnia Dziecka, która miała się odbyć 1 czerwca 2014 roku, jednak ilość zainteresowanych była na tyle niska, że została odwołana. Pieniądze pozyskane od sponsorów nie przepadły.
– Za ich wiedzą Zarząd postanowił przekazać na nagrody dla dzieci biorących udział w imprezach organizowanych przez Spółdzielczy Dom Kultury W.S.M. Członkowie Zarządu Osiedla oraz mieszkańcy biorą czynny udział w Klubie Seniora działającym przy S.D.K. W.S.M. – informuje Kazimierz Baranowski.
Nie każda inicjatywa się udaje, ale z racji bycia członkiem Rady Nadzorczej Wieluńskiej Spółdzielni Mieszkaniowej załatwianie różnych spraw osiedlowych nie sprawia większych problemów. Współpraca z Zarządem W.S.M. układa się dobrze. Przewodniczący swój czas poświęca na załatwianiu spraw w urzędzie miejskim, uczestniczy w sesjach Rady Miejskiej oraz w spotkaniach z burmistrzem, uczestniczy w posiedzeniach Rady Nadzorczej W.S.M, dokonuje przeglądu osiedla na bieżąco, pisze protokoły z zebrań oraz wnioski w różnych sprawach, opracowuje plan rzeczowo-finansowy na każdy rok. Resztę czasu poświęca na prace domowe i dla rodziny.
– Co do dalszej działalności, to chciałbym żeby opracowane już plany dotyczące naszych wniosków przełożyły się na ich realizację. Wtedy będą zadowoleni mieszkańcy osiedla i przewodniczący Zarządu – mówi Kazimierz Baranowski.
Najczęstszymi problemami na osiedlu są za szybkie przejazdy samochodów po drogach osiedlowych i pieszo-jezdnych mimo oznakowania na każdej drodze wjazdowej w osiedle znakiem „strefa zamieszkania”, swobodna jazda po pasach pieszo-jezdnych mimo znaku „zakaz wjazdu”, parkowanie na pasach pieszo-jezdnych mimo znaku „droga pożarowa”, parkowanie na trawnikach i wymuszanie pierwszeństwa na pasach pieszo-jezdnych poprzez używanie sygnałów dźwiękowych.
– Służby do tego powołane mają co robić. Żeby tylko chciały, a z tym jest różnie – komentuje Kazimierz Baranowski, nie ukrywając nadziei, że może w końcu chociaż część z tych problemów da się rozwiązać