Kopalnia czy elektrownia atomowa?

Przyszłość kopalni „Złoczew” ciągle stoi pod znakiem zapytania. Najpierw pojawiły się informacje o konkurencyjnym złożu w Gubinie. Później region obiegła informacja, że kopalnia w ogóle może nie powstać a alternatywą ma być alektrownia atomowa. PGE jednak nie zwalnia tempa i konsekwentnie dąży do uzyskania koncesji na wydobycie

Informację o tym, że kopalnia „Złoczew” w ogóle może nie powstać a alternatywą ma być elektrownia atomowa przekazał na sesji rady w Konopnicy wójt Grzegorz Turalczyk. Taka wiadomość miała wypłynąć z posiedzenia Wojewódkziej Rady Dialogu Społecznego.
Możliwość rezygnacji z odkrywki w Złoczewie to z pewnościa dobra informacja dla wielu rolników. Gorsza dla samorządów, które dzięki kopalni mogą się wzbogacić.

Informacje przekazane przez włodarza Konopnicy na gminnej sesji nie są jednak wyssane z palca, choć trudno na chwilę obecną mówić, że kopalnia na pewno nie powstanie. Dużą rolę odgrywa tu polityka Unii Europejskiej mającej zaostrzać normy dotyczące emisji dwutlenku węgla. To w tej chwili największe zagrożenie dla powstania odkrywki. Stąd też rozważane sa inne możliwości zadbania o bezpieczeństwo energetyczne kraju, o czym mówił podczas posiedzenia Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego w lutym tego roku podsekretarz w Ministerstwie Energii Andrzej Piotrowski.

Budowa elektrowni atomowej to jednak tylko jedna z rozważanych możliwości. Plany budowy takiej elektrowni istnieją z resztą od wielu lat i niewiele w tym temacie się zmienia. Kolejna z rozważanych możliwości to przebudowa elektrowni w Bełchatowie tak, by ta mogła być opalana węglem kamiennym. Tymczasem PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna dalej prowadzi intensywne działania w celu pozyskania koncesji. Jak mówi rzecznik prasowy spółki, dotyczy to obu planowanych do eksploatacji złóż.

– Obecnie prowadzimy dwa strategiczne projekty. Po pierwsze staramy się o uzyskanie koncesji na wydobycie w złożu Gubin, po drugie w Złoczewie. Te dwa projekty tutaj prowadzimy równolegle i sa one dla nas równoważne – mówi Sandra Apanasionek.

– Nasze stanowisko jest niezmienne. Cały czas starania trwają, kolejne kroki w kontekście uzyskania koncesji na wydobycie cały czas realizujemy – zapewnia.

Jednym z kolejnych kroków, o których mówi rzecznik spółki jest procedura uchwalania przez samorządy studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego.

Nad tym właśnie tematem niebawem pochyli się rada gminy w Ostrówku. Na najbliższej sesji, która w związku z dużym zainteresownaiem tematem odbędzie się w Gminnym Osrodku Upowszechniania Kultury i Sportu. Studium procedowane jest właśnie na wniosek kopalni i uwzględnia lokalizację na terenie gminy zwałowiska zewnętrznego odkrywki „Złoczew”.