„Burza mózgów” dała efekt

Nie wyszło głosowanie na stronie internetowej. Przeniesienie plebiscytu na portal społecznościowy także wzbudziło negatywne odczucia. Rada gminy, wójt i sołtysi znaleźli jednak rozwiązanie, które pozwoli wyjść z twarzą z wpadki

Plebiscyt „Działacz społeczny gminy Osjaków” wbrew celowi, jaki mu przyświecał wywołał negatywne emocje. Po tym, kiedy okazało się, że nie wszyscy głosujący zachowali się uczciwie głosowanie przeniesiono na portal społecznościowy. To jednak także nie przyniosło porządanego efektu. Temat na ostatniej sesji rady gminy podjął Pomysłodawca plebiscytu. Wójt Jarosław Trojan podkreślał, że wokół całego głosowania zrobił się zupełnie niepotrzebny szum. Wszak chodziło tylko o to, by docenić osoby, które wkładają serce w życie i rozwój gminy. Pod koniec obrad doszło do prawdziwej „burzy mózgów”. Rozwiązanie problemu zaproponowała sołtys Raduczyc Mirosława Kłobus, która zasugerowała, by zakończyć głosowanie i nagrodzić wszystkie cztery osoby. Zarowno radni, jak i sołtysi byli zgodni, że spośród wielu działaczy społecznych zgłoszono do tytułu tylko cztery osoby. Nikt nie miał wątpliwości, że kandydaci do tytułu sa zasłużonymi społecznikami. Ostatecznie po konsultacjach z samymi działaczami społecznymi władze gminy zdecydowały, że w tym roku nagrodzona zostanie cała czwórka. Pomysł głosowania internetowego skrytykowął przewodniczący rady gminy.
– Nigdy nie byłem zwolennikiem takiego sztucznego wyścigu – podnosił Ryszard Drutowski. Przewodniczący stwierdził także, że w tak małej społecnzości, jaką jest gmina Osjaków nie potrzeba plebiscytów i należałoby rozważyć nagradznie społeczników w podobny sposób, jak wyróżnia się zasłużonych dla gminy. Sugestia przewodniczącego przypadła do gustu wójtowi. Ostatecznie zrodził się pomysł, by w kolejnych latach działaczy społecznych wybierała powołana do tego celu kapituła składająca się na przykład z sołtysów i prezesów stowarzyszeń z terenu gminy Osjaków.