Uchwały z błędami. Obędzie się bez konsekwencji?

Przemysław Szczerkowski miał rację co do błędnej podstawy prawnej jednej z podjętych przez radę gminy uchwał. Na szczęście dla gminy jednak nie rodzi ona żadnych negatywnych konsekwencji. Radny zwrócił jednak uwagę na ostatniej zwyczajnej sesji na kolejny błąd. Uchwała dotycząca rekrutacji do szkół dzieci spoza obwodów podjęta została zbyt późno

Odpowiedź na pytanie Przemysława Szczerkowskiego dotyczące jednej z uchwał stała się punktem w porządku obrad ostatniej zwyczajnej sesji rady gminy. Przypominamy, że w sprawie podjętej przez radnych uchwały dotyczącej zasad rekrutacji do szkół i oddziałów przedszkolnych wątpliwości Szczerkowskiego wzbudziła podstawa prawna, która była nieaktualna na dzień podjęcia uchwały. Podstawa rzeczywiście była błędna, co potwierdza radca prawny gminy.

– Ta sytuacja zaistniała z tego powodu, że proces przygotowywania uchwał do podjęcia jest rozciągnięty w czasie. Była ona przygotowywana w oparciu o artykuł 20 c ustawy o systemie oświaty i również na podstawie tego przepisu została podjęta. Przepisy uchylające artykuł 20 c weszły w życie akurat w dniu naszej sesji 26 stycznia 2017 roku, natomiast w tym samym dniu weszły one w życie w tej samej treści na podstawie ustawy prawo oświatowe – wyjaśnia Agnieszka Wypych.

Przemysław Szczerkowski podkreśla, że pytanie dotyczące uchwały wynikało jedynie z troski o to, by ta nie została później uchylona i nie spowodowała problemów podczas rekrutacji. Mimo błędu jednak nadzór wojewody nie uchylił uchwały.
Jak informuje Agnieszka Wypych, została ona już opublikowana w dzienniku urzędowym województwa.

– Organ nadzoru nie wszczął w ustawowym terminie postępowania nadzorczego w stosunku do przedmiotowej uchwały. Należy zatem przyjąć, że nie znalazł on podstaw do kwestionowania zasadności i prawidłowości podjęcia tej uchwały przez Radę Gminy Siemkowice – wyjaśnia radca prawny dodając, że w całej swojej karierze pierwszy raz spotkała się z taką sytuacją.

– Opiniowałam ją na podstawie aktualnie obowiązujących przepisów. Pierwszy raz zdarzyło się tak, że między tym momentem kiedy ta uchwała była przygotowywana a momentem podjęcia zaszła ta zmiana przepisów. Powinno to zostać wyłapane i przedłożone radzie natomiast ja byłam wtedy na urlopie i nie wyłapałam tego momentu, że akurat te przepisy uchylone są w ustawie o systemie oświaty a wchodzą w życie w ustawie prawo oświatowe – mówi.

Przemysław Szczerkowski jest usatysfakcjonowany wyjaśnieniem, jednak jeszcze na tej samej sesji zwrócił uwagę na kolejny błąd. Tym razem sprawa dotyczyła znów rekrutacji, ale dla uczniów spoza obwodów szkolnych. Radny zauważył, że zgodnie z obowiązującym prawem kryteria rekrutacji powinny być podane do publicznej wiadomości do 15 kwietnia, na co w przypadku gminy Siemkowice szans już nie było.

– Dzisiaj mamy 18 kwietnia. Zanim urząd wojewódzki opublikuje tą uchwałę, potem 14 dni zanim zacznie obowiązywać będzie maj – mówił Szczerkowski – Pytanie czy to nie będzie też jakimś problemem w procesie rekrutacji?

Jak wyjaśniała Agnieszka Wypych problem być może, jednak uchwałę i tak trzeba podjąć.

– Jakie będą konsekwencje trudno teraz przewidzieć – mówiła – To dotyczy de facto rekrutacji dzieci spoza obwodu. Te z obwodu to wiadomo, że będą przyjęte.
– Tak pani mecenas tylko ustawa nie dzieli dzieci – podnosił radny.

Wątpliwości co do skutków podjęci uchwały po terminie nie ma natomiast wójt gminy Siemkowice. Jak wyjaśnia Zofia Kotynia, ilość dzieci, które będą przyjmowane do szkół jest na tyle mała, że uchwała to jedynie formalność.

– Wzorem lat ubiegłych nie ma tych dzieci żeby był problem z rekrutacją. Właściwie wszystkie dzieci są przyjęte nawet jeśli są spoza obwodu i nie ma tu właściwie problemu. Jedynie wynika z mocy ustawy, że ta uchwała musi być przez radę podjęta – wyjaśniała Zofia Kotynia – Chcemy żeby nawet więcej było dzieci, bo dla nas to lepiej. Subwencja idzie za dzieckiem więc nam bardzo zależy, żeby było coraz więcej dzieci nawet spoza obwodu.