Bo Pajęczno z koni słynie

W ubiegły weekend (3 i 4 czerwca) w Parku 1000-lecia w Pajęcznie odbyły się imprezy końskie, które są już tradycją gminy.

Sobotni poranek rozpoczął się Specjalistycznej Ogólnopolskiej Wystawy Koni Rasy Śląskiej, które profesjonalne jury oceniało w czterech kategoriach: ogierki roczne, klacze roczne, dwuletnie i trzyletnie bądź starsze.
Podczas imprezy swoje zwierzęta prezentowało około 30 wystawców z całej Polski.
– Kocie oceniano pod wieloma aspektami. Ruch, ustawienie czy budowa – informuje Jarosław Gruszka, pracownik urzędu Gminy i Miasta Pajęczno.
– Nie każe zwierzę mogło być wystawione do prezentacji. O tym decydował Związek Hodowców Koni – dodaje.
Mimo ogromnej konkurencji na podium znalazły się konie należące do pasjonata z okolic gminy.
Klacz Daglaz została czempionem w kategorii dwulatek, a Dama viceczempionem w kategorii trzy i więcej lat. Obie klacze należą do Tadeusza Cieślaka, który mieszka w Podładzinie.
Następnego dnia charakter imprezy zmienił się na amatorsko-popularny.
Każdy mógł się zapisać i wziąć udział w XVII Zjeździe Miłośników Koni.
O godz. 13.30 z Placu Targowego ruszyła uformowana kolumna przejazdowa, która ruszyła do parku.
Następnie uczestnicy prezentowali swoje zwierzęta i rozpoczął się konkurs na najefektowniejszego jeźdźca oraz zaprzęg. Nie zabrakło amazonek, ciekawych strojów i udekorowanych bryczek.
Roman Bujacz z Nowej Brzeźnicy zaprezentował się na efektownym zaprzęgu z dwoma koniami fryzyjskimi.
Każdy z uczestników otrzymał pamiątkowe statuetki.
– Na zjeździe pojawiło się około 30 jeźdźców i około 30 bryczek – mówi Dariusz Tokarski, burmistrz Pajęczna.
Podczas imprez nie zabrakło również atrakcji dla najmłodszych, którzy tak samo dobrze się bawili jak starsi od nich pasjonaci.


fot.: Wojtek Beśka