Burzliwe absolutorium w Pajęcznie

Sesja absolutoryjna, która w ostatni piątek odbyła się w Urzędzie Gminy i Miasta Pajęczno, wyraźnie podzieliła radnych. Nie wszyscy wyrazili zgodę na udzielenie absolutorium dla burmistrza.


Za zatwierdzeniem sprawozdania finansowego Dariusza Tokarskiego głosowało 10 radnych, 5 wyraziło swój sprzeciw. Burmistrzowi zarzucono, że jego działania doprowadzają do wzrostu zadłużenia gmina. Sporo negatywnych opinii posypało się też pod adresem Zuzanny Podlejskiej.
– Nie sprawdziła nam się wizja silnej, gospodarnej gminy. Ten budżet pokazuje, w jak poważnym kryzysie jesteśmy, pani skarbnik. Jedyne lekarstwo, jakie pani proponowała w ostatnich latach, to kredyty i obligacje – podnosi Leszek Janeczek.
Jeszcze więcej emocji towarzyszyło dyskusji nad uchwałą w sprawie udzielenia absolutorium dla burmistrza. Z wnioskiem o udzielenie absolutorium wystąpiła Komisja Rewizyjna i Komisja Gospodarcza, swój sprzeciw wyraziła Komisja Społeczna Oświaty i Zdrowia.
W trakcie dyskusji, radni wytknęli włodarzowi szereg błędów, między innymi wskazując, że obligacje, kredyty i sprzedaż majątku to dla Tokarskiego jedyny sposób na „dopinanie” budżetu.
– Wykonanie budżetu i absolutorium, będące wyrazem dla wykonania budżetu, sprawdza się dlatego, że wyemitowaliśmy obligacje, jak nie obligacje, to kredyty. Za chwilę zapewne sprzedamy kolejny majątek. Dzięki temu ten budżet jakoś się domknie, dzięki umiejętnościom pani skarbnik i sugestiom pana burmistrza. Pytanie tylko, czy tak ma się to odbywać? Czy wystarczy nam tych sreber rodowych, żeby domykać kolejne budżety? – pyta radny Mielczarek.
Radni wskazali też na szereg nieprawidłowości, które ujawniła Regionalna Izba Obrachunkowa.
– 166 stron, na których podane są powody, dla których to absolutorium nie powinno być udzielone – podnosi Mielczarek.
Głosowanie wykazało jednak, że włodarz ma wystarczające poparcie wśród radnych. Stosunkiem głosów 10 za i 5 przeciw Dariusz Tokarski otrzymał absolutorium.