Kredyt na spłatę pożyczek. Podwyżki dla wójta i radnych

Gmina Konopnica zaciąga 640 tys. kredytu. Pieniądze mają być przeznaczone na sfinansowanie deficytu oraz spłatę wcześniej zaciągniętych pożyczek i kredytów. Tymczasem na tej samej sesji zapada decyzja o podwyższeniu o tysiąc złotych pensji wójta Grzegorza Turalczyka oraz zwiększeniu diet radnych.

Z jednej strony olbrzymi kredyt, z drugiej zaś podwyżki. Decyzje podjęte na ostatniej sesji Rady Gminy w Konopnicy nie wszystkim się podobają. Szczególnie krytyczne nastawienie jest do podwyżki, którą otrzymał wójt Grzegorz Turalczyk. Jak wyjaśnia sekretarz Anna Glapa, zmiana uchwały Rady Gminy Konopnica w sprawie ustalenia wynagrodzenia dla Wójta Gminy Konopnica nastąpiła z inicjatywy przewodniczącego rady.

– W ciągu dwóch i pół roku sprawowania władzy wójt przeprowadził szereg inwestycji w ramach środków własnych oraz otrzymanego dofinansowania do realizacji zadań własnych i zleconych. Wspólnie z powiatem wieluńskim zrealizowane zostały przedsięwzięcia w ramach inicjatyw samorządowych. Wójt gminy angażuje się w prace na rzecz społeczności lokalnej, działania te wpływają na pobudzenie aktywności mieszkańców gminy Konopnica- zapewnia Anna Glapa.

Dotychczasowa pensja Grzegorza Turalczyka wynosiła brutto 8.100,00 zł., co dawało 5.710,44 zł na rękę. Z dniem 1 lipca natomiast wójt będzie brutto zarabiał 9.125,00 zł. Na rękę daje to 6.424,30 zł. Warto zaznaczyć, że z taką pensją wójt Turalczyk z najmniej zarabiającego włodarza w powiecie wieluńskim stał się niemalże najwięcej zarabiającym. Wyżej od Turalczyka w zarobkach klasyfikuje się Grzegorz Maras, który przypomnijmy pełni funkcję wójta cztery kadencje więcej niż włodarz Konopnicy.

Podwyżkę zafundowali sobie także konopniccy radni. Jak wyjaśnia Andrzej Kałuda, decyzja została podjęta ze względu na fakt, że podwyżek dla rajców i sołtysów nie było już od 10 lat. Przeciwko pomysłowi głosowało trzech radnych, w tym radna Jolanta Mitka. Jeden radny wstrzymał się od głosu. Reszta rajców poparła pomysł zwiększenia diet.

Jak wylicza Jolanta Mitka, rocznie przyznane podwyżki dają sumę 80 tys.zł. To wcale nie mała kwota, za którą można by zrobić jakąś inwestycję.

– Gminy nie stać na podwyżki- komentuje radna Mitka. – To nie wpłynie ani na polepszenie pracy wójta ani radnych.

Warto dodać, że już kilka sesji wstecz o podwyżkę poprosili sołtysi. Wówczas wójt Grzegorz Turalczyk na prośbę spojrzał przychylnym okiem i jak skomentował, zostaną w tym temacie poczynione odpowiednie działania. Sołtysi oczywiście również podwyżki dostali. Zgodnie z prośbą zwiększono im kwotę z 70 do 120 zł za udział w sesji.

– Za podwyżką dla sołtysów głosowali wszyscy- mówi Jolanta Mitka.- Myśleliśmy, że na sołtysach będzie koniec.

Tymczasem najwyraźniej była to idealna sytuacja by przy okazji hojnie rozdać znacznie więcej pieniędzy. No ale któż bogatemu zabroni…

 

 

 

Dotychczasowa dieta wynosiła:

– radnego – 140,- za udział w posiedzeniach rady oraz stałych komisji,

– przewodniczącego rady – 800,- ryczałt miesięcznym,

– sołtysa – 70,- za udział w sesji.

Diety od 1 lipca

– Przewodniczącego rady – 1.100,- ryczałt miesięcznym,

– Wiceprzewodniczącego Rady 250,- zł,

– Przewodniczącego stałej komisji rady – 250,- ,

– radnego będącego członkiem Komisji rady – 200,- zł,

– sołtysa – 120,- za udział w sesji.