1 sierpnia syreny alarmowe w Wieluniu milczały

23 sierpnia 2017
561 Views

Sporo kontrowersji wywołał brak sygnału alarmowego, który 1 sierpnia miał rozbrzmieć z wierzy ratusza w Wieluniu. Co wydaje się być dość zaskakujące, trudno jest wskazać na winowajcę tego niedopatrzenia.


W miniony wtorek, punktualnie o godzinie 17, na terenie całego województwa miały rozbrzmieć sygnały alarmowe, symbolizujące wybuch Powstania Warszawskiego. Miały, bowiem syreny w Wieluniu milczały.
Urząd Miasta i Gminy wydał oświadczenie na ten temat, w którym możemy przeczytać, że wieluński magistrat nie miał wpływu na włączenie syren alarmowych w godzinie „W”. Jak wynika z dalszej treści, za zdalne uruchomienie syren alarmowych miało odpowiadać Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego w Łodzi, co miało wynikać z połączenia treningu systemu alarmowego i upamiętnienia 73. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego.
Inne informacje zostały podane w oświadczeniu opublikowanym na stronie Łódzkiego Urzędu Wojewódzkiego. Z jego treści wynika, że cała wina leży po stronie Urzędu Miejskiego, a pracownicy odpowiedzialni za uruchomienie sygnału alarmowego dochowali wszelkich procedur. Według stanowiska Urzędu Wojewódzkiego, centrala miejska w Wieluniu nie była właściwie przygotowana i obsługiwana przez wyznaczonych do tego celu pracowników. W oświadczeniu podkreślono także, że w przypadku jakichkolwiek problemów z centralnym uruchomieniem syren, istnieje możliwość zainicjowania sygnału z centrali miejskiej.
Obie strony wyrażają głębokie ubolewanie w związku z zaistniałą sytuacją, jednak sprzeczne argumenty nie pozwalają na jednoznaczne wskazanie winowajcy.