Kurnik stanął w ogniu

Upały, które w minionym tygodniu nawiedziły Polskę, stanowiły idealną pożywkę dla ognia. Wysuszona roślinność i mocno obciążone instalacje elektryczne stwarzają ogromne ryzyko wybuchu pożaru. Potwierdzają to liczne interwencje strażaków, które miały miejsce w ostatnich dniach. Do wyjątkowo niebezpiecznej sytuacji doszło też w Lututowie.


Zdarzenie miało miejsce we wtorek 1 sierpnia. O godzinie 17:46 do Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Lututowie wpłynęło zawiadomienie o pożarze, który rozpętał się przy ulicy Klonowskiej. W ogniu stanął zlokalizowany tam kurnik, w których znajdowało się kilka tysięcy sztuk drobiu.
Do akcji gaśniczej oddelegowano aż 12 jednostek – dwa zastępy PSP i dziesięć zastępów okolicznych jednostek OSP.
– Przypuszczalną przyczyną zdarzenia była wadliwa instalacja elektryczna. Straty oszacowano na około 150 tysięcy złotych – mówi Dariusz Górecki, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Lututowie.
Poniesione straty sięgają ogromnej kwoty, jednak gdyby nie szybka interwencja, szkody byłyby jeszcze większe. Jak wynika z informacji udzielonych przez Dariusza Góreckiego, spaleniu uległo około 100 sztuk kur niosek, zatem zdecydowaną większość inwentarza udało się uratować. Ogień strawił też 10 ton słomy, natomiast budynek kurnika uległ całkowitemu zniszczeniu.
Akcja gaśnicza trwała do późnych godzin wieczornych. Po dogaszeniu pogorzeliska, strażacy przystąpili do rozbiórki dachu budynku.