Sprawa Marioli H. wraca na wokandę

W Sądzie Okręgowym w Sieradzu w II Wydziale Karnym odbyła się sprawa apelacyjna wniesiona przez obrońcę Marioli H., byłej wójt gminy Konopnica, oskarżonej o czyny z art. 231 § 1 kk i inne. Sąd apelacyjny uchylił zaskarżony wyrok w całości i przekazał sprawę Sądowi Rejonowemu w Wieluniu do ponownego rozpoznania.

Wniesiona apelacja dotyczyła wyroku Sądu Rejonowego w Wieluniu, który zapadł w marcu tego roku. Mariola H. została oskarżona o to, że pełniąc funkcję Wójta Gminy Konopnica, jako funkcjonariusz publiczny, w trakcie realizacji projektu pod nazwą „Przedszkolak to fajny gość” przekroczyła swoje uprawnienia, co naraziło gminę na konieczność zwrotu pieniędzy w kwocie 44 494,13 zł Urzędowi Marszałkowskiemu Województwa Łódzkiego z tytułu rozbieżności w zakresie kwot brutto wynagrodzenia dla wybranego wykonawcy. Kolejnym z zarzutów było zlecenie wykonania remontu nawierzchni drogi w miejscowości Głuchów, bez przeprowadzenia postępowania przetargowego. Trzeci zarzut dotyczył zlecenia wykonania remontu nawierzchni drogi we Wrońsku, również bez przeprowadzenia postępowania przetargowego i ze świadomością, że na jego wykonanie nie były zapewnione środki finansowe w budżecie gminy. Następny zarzut dotyczył prac budowlanych prowadzone bez wymaganego przepisami prawa pozwolenia na budowę. Mowa tu o trzech drogach.
Mariola H. została także oskarżona o to, że za pośrednictwem urzędu pocztowego, złożyła fałszywe oświadczenie majątkowe na dzień 31 grudnia 2013 roku i 21 września 2014 roku, w którym zataiła prawdę, co do zobowiązań pieniężnych o wartości powyżej 10 000 zł w tym zaciągniętych kredytów i pożyczek, nie wskazując w nim faktu zawarcia umowy kredytu w rachunku bieżącym w złotych zabezpieczonego hipoteką w kwocie 60 000 zł przeznaczonego na finansowanie gospodarstwa rolnego.
Wyrokiem z 7 marca 2017 roku Sąd Rejonowy w Wieluniu uznał oskarżoną za winną popełnienia zarzucanych jej w pkt I – III czynów wyczerpujących dyspozycję art. 231 § 1 kk w zw. z art. 12 kk i przyjmując, że czyny te wchodzą w skład ciągu przestępstw określonego w art. 91 § 1 kk wymierzył jej karę 10 miesięcy pozbawienia wolności. Ponadto Sąd ten uznał Mariolę H. za winną zarzucanych jej w pkt IV-VI czynów wyczerpujących dyspozycję art. 90 ustawy Prawo Budowlane i przyjmując, że czyny te wchodzą w skład ciągu przestępstw wymierzył jej karę 200 stawek dziennych grzywny ustalając wysokość jednej stawki na kwotę 20 złotych. W zakresie czynów zarzucanych w pkt VII-VIII Sąd Rejonowy w Wieluniu uznał Mariolę H. za winną popełnienia czynów i wymierzył jej karę 6 miesięcy pozbawienia wolności.

– Jednocześnie Sąd I instancji na podstawie art. 91 § 2 kk i art. 86 § 1 kk w miejsce jednostkowych kar pozbawienia wolności orzeczonych w punktach 1 i 3 wymierzył oskarżonej karę łączną 1 roku pozbawienia wolności, której wykonanie na podstawie art. 69 § 1 i § 2 kk i art. 70 § 1 kk warunkowo zawiesił na okres próby 3 lat- informuje Marek Podwójniak, przewodniczący składu sędziowskiego.
Ponadto Sąd zasądził od oskarżonej na rzecz oskarżycielki posiłkowej- Gminy Konopnica kwotę 924 złote tytułem zwrotu kosztów procesu oraz na rzecz Skarbu Państwa kwotę 580 złotych tytułem opłaty.
Obrońca Marioli H. w ustawowym terminie wniósł apelację od tego wyroku, zaskarżając wyrok w całości. W konkluzji apelacji skarżący wniósł o: uchylenie rozstrzygnięcia o orzeczonej karze łącznej, zmianę zaskarżonego wyroku w pkt 1 – 6 poprzez uniewinnienie oskarżonej od zarzucanych jej czynów, uchylenie zaskarżonego wyroku w pkt 7 – 8 i umorzenie postępowania w tym zakresie na podstawie art. 17 § 1 pkt 3 kpk.
Zdaniem Sądu Okręgowego zarzuty podniesione w złożonej apelacji i argumenty przedstawione na ich poparcie w jej uzasadnieniu skutkować musiały uchyleniem zaskarżonego wyroku w całości i przekazaniem sprawy Sądowi Rejonowemu Wieluniu do ponownego rozpoznania.
– Tego rodzaju stanowisko wynika z uznania pełnej zasadności podniesionych w tym środku odwoławczym zarzutów. Przez ich pryzmat przede wszystkim uznać należy, że dokonana przez organ ferujący zaskarżony wyrok ocena zgromadzonego materiału dowodowego nie respektuje określonych w art. 7 i art. 410 kpk reguł. W tym miejscu zasadnym będzie przypomnienie utrwalonego w judykaturze i doktrynie poglądu, zgodnie z którym ustalenia faktyczne dokonane przez sąd meriti w toku rozprawy głównej mogą być skutecznie zakwestionowane, a ich poprawność zdyskwalifikowana wtedy dopiero, gdy w procesie dochodzenia do nich tenże sąd uchybił dyrektywom wskazanego przepisu kodeksu postępowania karnego, pominął istotne w sprawie dowody lub oparł się na dowodach nieujawnionych w trakcie przewodu sądowego, sporządził uzasadnienie niezrozumiałe, nadmiernie lapidarnie, wewnętrznie sprzeczne bądź sprzeczne z regułami logicznego rozumowania wyłączające możliwość merytorycznej oceny kontrolno-odwoławczej- uzasadnia przewodniczący Marek Podwójniak.
Jak podnosi dalej Sąd Okręgowy, analiza uzasadnienia Sądu I instancji prowadzi do wniosku, że weryfikacja była powierzchowna, a Sąd oceniał dowody bez ich analizy na podstawie całokształtu okoliczności i w zestawieniu z innymi dowodami i to nie tylko tymi, które wykazują, iż dany fakt zaistniał.
– Skarżący słusznie wskazuje, że Sąd I instancji w całości przyznał walor wiarygodności zeznaniom świadków, rozważając je jako jedną „grupę” zeznań, pomimo występujących w nich i to istotnych sprzeczności- dodaje przewodniczący Podwójniak. – Sąd Okręgowy ma na uwadze treść art. 455a kpk, który wyklucza możliwość uchylenia wyroku, z tego powodu, że jego uzasadnienie nie spełnia wymogów określonych w art. 424 kpk. Niemniej jednak lakoniczne uzasadnienie wyroku nie mogłoby mieć wpływu na treść wyroku tylko wówczas, gdyby w sprawie tej nie wystąpiłyby inne uchybienia o takim charakterze. W niniejszej sprawie, na co wskazano powyżej, sąd uchybił dyrektywie wyrokowania na podstawie całokształtu okoliczności ujawnionych w toku rozprawy jak też uchybił dyrektywie określonej w art. 7 kpk. Nie mogły także ujść uwadze Sądu odwoławczego elementarne braki sporządzonego uzasadnienia, które uniemożliwiają sądowi odwoławczemu dokonanie instancyjnej kontroli zaskarżonego wyroku- uzasadnia dalej sędzia Marek Podwójniak.
Sąd Okręgowy w Sieradzu uchylił zaskarżony wyrok w całości i sprawę przekazał Sądowi Rejonowemu w Wieluniu do ponownego rozpoznania. Jak uzasadnia skład sędziowski, skarżący wprawdzie wnosił o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uniewinnienie oskarżonej od części czynów oraz umorzenie postępowania co do części zarzutów z uwagi na znikomy stopień ich społecznej szkodliwości, niemniej jednak stwierdzone uchybienia, nie dawały najmniejszych podstaw do wydania w tej sprawie przez Sąd Okręgowy jakiegokolwiek merytorycznego rozstrzygnięcia, lecz musiały skutkować skierowaniem sprawy do ponownego rozpoznania.
– Sąd odwoławczy wydając niniejsze orzeczenie nie przesądza w żaden sposób o odpowiedzialności oskarżonej. W tej kwestii ocena będzie należała do Sądu Rejonowego w Wieluniu ponownie rozpoznającego tę sprawę. Procedując kolejny raz Sąd powinien odebrać szczegółowe wyjaśnienia od oskarżonej i zeznania od świadków, zwłaszcza pracowników Urzędu Gminy, w szczególności odnośnie zakresu obowiązków każdego z nich i ich wiedzy odnośnie okoliczności, których dotyczą zarzuty- wyjaśnia przewodniczący Marek Podwójniak.
Zdaniem Sądu Okręgowego, przy rozstrzyganiu sprawy konieczne będzie wzięcie pod uwagę wszystkich okoliczności mogących mieć znaczenie dla jej wyniku, w tym dla oceny stopnia zawinienia oskarżonej i stopnia społecznej szkodliwości. Sąd Rejonowy ponownie rozpoznający sprawę będzie musiał przy tym baczyć, aby uniknąć rażących wręcz uchybień Sądu, którego wyrok został uchylony, a szczegółowo wyżej wskazanych, jak również mieć na względzie przy rozstrzyganiu tej sprawy szereg opisanych wcześniej wskazówek, które mogą mieć znaczenie dla jej wyniku.