Realne zagrożenie – wścieklizna i HPAI

Powiatowy lekarz Weterynarii Grzegorz Łuczak radzi co robić, żeby choroby wścieklizna oraz HPAI stawały się coraz to mniejszym zagrożeniem.

Wścieklizna

– Wścieklizna jest to lekko zapomniana, lecz nadal groźna i śmiertelna dla ludzi choroba. – ostrzega Grzegorz Łuczak. – Zachorować na nią mogą nie tylko dzikie zwierzęta typu lis, borsuk, jenot. Domowi pupile również chorują czyli psy koty i wszystkie inne zwierzęta stałocieplne. Jeżeli chodzi o ograniczenie tego problemu to jeszcze 3 lata temu prowadziliśmy na naszym terenie szczepienia lisów wolnożyjących. Dwa razy do roku w akcji wiosennej i jesiennej była zrzucana szczepionka z samolotów na terenach leśnych. W szczepionce jest przynęta o rybim zapachu i lisy jedząc ją uodparniały się. I jak już nie chorują to automatycznie nie przenoszą tej choroby do gospodarstw, bo to właśnie lisy były najczęstszą przyczyną zachorowań domowych zwierząt.
Monitoring wykazał, że populacja jest już dobrze uodporniona. U nas zaprzestano tej akcji i przeniesiono działania na wschód Polski. Obowiązkowe jest teraz szczepienie psów co najmniej raz w roku. Jest ustawa o ochronie zdrowia i zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt. Szczeniak w 4 miesiącu życia powinien być zaszczepiony. Związane jest to z tym, że właśnie wtedy wyrastają u nich zęby. Szczepień dokonują lekarze wolnej praktyki i wystawiają po tym zaświadczenie. Zagrożenie nadal mogą stanowić dzikie zwierzęta. Aby nie paść ofiarą dzikiego zwierzęcia ważne jest, żeby stosować się do uniwersalnych zaleceń lekarzy.
– Jeżeli zwierzę traci swoją naturalną bojaźliwość i pozwala się zbliżyć ludziom na bezpieczną odległość, to widok ten powinien nas zaniepokoić. Jeżeli dają się dotknąć, zbliżyć albo schwytać to są chore i występuje wtedy ryzyko zakażenia wścieklizną albo inną chorobą. Staramy się się do nich nie zbliżać. Nie dotykamy padłych zwierząt. Można się zarazić nie tylko przez ugryzienie ale także przez kontakt. Zaleca się szczepienie kotów żyjących blisko terenów leśnych. Zwierzęta przywiezione z Ukrainy muszą przejść badania. Dlatego ważne jest, żeby zapobiegać wściekliźnie i pamiętać, że trzeba szczepić psa bo to jest obowiązkowe. W przypadku, gdy ktoś zostanie przez tego psa ukąszony, a pies nie był zaszczepiony to policja lub inspekcja weterynaryjna może nałożyć mandat. W sytuacji, kiedy ktoś ma posesję niezabezpieczoną ogrodzeniem a pies jest agresywny i goni ludzi, również zostanie ukarany – ostrzega powiatowy lekarz weterynarii.

HPAI – Wysoce Zjadliwa Grypa Ptaków
– Na przełomie roku ptasia grypa HPAI wywołała duże zamieszanie w Polsce. Obowiązuje rozporządzenie, że każde miejsce przechowywania drobiu i ptaków powinno być zgłoszone do weterynarii, a ja odnoszę wrażenie, że tych zawiadomień jest ciągle mało. – alarmuje Grzegorz Łuczak. – Państwo daje dużo pieniędzy na wszelkiego rodzaju odszkodowania dla hodowców. Ci jednak muszą przestrzegać przepisów. – dodaje.

W przypadku wystąpienia ogniska grypy ptaków na terytorium Polski wprowadza się rozporządzenie, w którym czytamy, że występuje zakaz:
,,- utrzymywania kur, kaczek, gęsi, indyków, przepiórek, perlic, strusi oraz innych bezgrzebieniowców, gołębi, bażantów i kuropatw na otwartej przestrzeni;
– przechowywania i prezentacji w celu sprzedaży, oferowania do sprzedaży, dostarczania oraz każdego innego sposobu zbycia żywych ptaków na targowiskach;
– pojenia drobiu wodą pochodzącą ze zbiorników, do których mają dostęp dzikie ptaki;
– przetrzymywania kaczek i gęsi z innym drobiem.”

 

Z komunikatu Powiatowego Lekarza Weterynarii W Wieluniu możemy przeczytać o charakterystyce choroby HPAI:
,,Głównym źródłem zagrożenia dla zdrowia ludzi i zwierząt(drobiu) są dzikie ptaki, będące bezobjawowymi nosicielami wirusa grypy ptaków. Objawy kliniczne grupy ptaków u drobiu są mało charakterystyczne i zróżnicowane w zależności od zjadliwości szczepu wirusa wywołującego chorobę, gatunku i wielu ptaków, zakażeń towarzyszących oraz warunków środowiskowych. Główne objawy kliniczne to depresja, gwałtowny spadek produkcji jaj, miękkie skorupy jaj, objawy nerwowe, zasinienie, obrzęk grzebienia i dzwonków, silne łzawienie, obrzęk zatok podoczodołowych, kichanie, duszność i biegunka.”

 

W przypadku podejrzenia lub stwierdzenia choroby ważne jest zabezpieczenie sprzętu, pomieszczeń nawozu oraz dokładne ich oczyszczenie i odkażenie. Wirusy grypy są wrażliwe na powszechnie stosowane środki dezynfekcyjne oraz detergenty. Niszczy go też obróbka termiczna (smażenie gotowanie).