Z lekturą w ręce

A gdyby tak wyłączyć telewizor pójść do biblioteki i poczytać? Prezydent RP Andrzej Duda zaprosił całą Polskę do czytania Wesela.

Inicjatorem narodowego czytania był Bronisław Komorowski sześć lat temu. Prezydent wraz z małżonką zdecydowali się to kontynuować.
– Otrzymaliśmy zaproszenie od pary prezydenckiej i chętnie je przyjęliśmy – oznajmia z uśmiechem wójt gminy Czarnożyły Andrzej Modrzejewski. – W dobie elektronicznego przekazu informacji jesteśmy nastawieni na to, co gdzieś tam słyszymy i mało się nad tym zastanawiamy. A na takim spotkaniu publiczność widzi na scenie znajomych, którzy czytają. To powoduje, że wielu widzów przyjdzie do biblioteki i wypożyczy książki. Telewizja i ilość programów w niej zalewa nas informacjami. Czytelnictwa jest coraz mniej. W całej akcji chodzi o to, żeby je propagować. Wesele jest niewątpliwie piękną lekturą, która daje do myślenia – podkreśla Andrzej.

To nie jest moje pierwsze spotkanie w GOK-u. Już od wielu lat uczestniczę w różnych przedsięwzięciach – mówi była dyrektorka szkoły w Czarnożyłach Mirosława Zawada. – To dzisiejsze było wyjątkowe. Można było poczuć, że kultura jest blisko nas. Bardzo przyjemnie się to odbiera. Wszystko było bardzo dobrze przygotowane. Osoby, które czytały były wręcz aktorami. Czuć było, że myślą o tym, co czytają. Poziom był niewiarygodnie wysoki – ocenia Mirosława.
Przedstawienie uświetnił Kacper Koszyk wokalista z Ostrówka. Zadbano też o dekoracje i wystrój.
Wymyśliliśmy te kolorowe wstążki, które kojarzyły się nam z weselem – opisuje dyrektorka GOK-u w Czarnożyłach Joanna Kałdońska. Były też świeczniki dodające klimatu. Pan Młody miał czapkę krakowską z piórami. Panna młoda miała wianek a ubrana była w taki strój typowo ludowy – dodaje.
Po przedstawieniu został zorganizowany poczęstunek. Widzowie mogli podzielić się spostrzeżeniami, które były uwzględnione przez wójta. Dzięki tym uwagom, jeżeli w przyszłym roku również odbędzie się kolejna edycja, to będzie można to zrobić jeszcze lepiej.