Druhowie, do boju!

21 września 2017
310 Views

34 jednostki OSP, z terenu powiatu wieluńskiego, stanęły do rywalizacji w Powiatowych Zawodach Sportowo-Pożarniczych. Impreza, która odbyła się w sobotę, 9 września, ściągnęła do Czarnożył masę kibiców, liczących na doskonałą zabawę.

Niezłomny charakter, upór i odwaga – oto cechy, charakteryzujące prawdziwego strażaka. Żadnej z nich nie zabrakło uczestnikom sobotnich zawodów. Druhny i druhowie dali popis niezwykłej sprawności fizycznej i perfekcyjnego przygotowania bojowego. Rywalizacja jednostek OSP udowodniła, że mieszkańcy powiatu mogą czuć się bezpiecznie.
– Dzisiejsze zawody mają na celu sprawdzenie gotowości bojowej wszystkich jednostek z terenu powiatu wieluńskiego, które są w Krajowym Systemie Ratowniczo-Gaśniczym, oraz wszystkich jednostek, które zwyciężyły w zawodach gminnych. Łącznie są zgłoszone 34 drużyny, przy czym trzeba zwrócić uwagę, że oprócz seniorów, którzy reprezentują jednostki działające w krajowym systemie, są też drużyny młodzieżowe, chłopięce i dziewczęce. To naprawdę cieszy oko, połowa drużyn to ludzie młodzi, po których widać, że garną się do służby strażaków ochotników. To bardzo dobrze świadczy o seniorach, którzy zaszczepiają tego bakcyla strażaka ochotnika, strażaka ratownika i strażaka, na którego zawsze można liczyć – mówi Andrzej Stępień, starosta powiatu wieluńskiego i prezes Zarządu Oddziału Powiatowego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych RP w Wieluniu.
Rozgrzewką, zarówno dla strażaków, jak i publiczności, była sztafeta, w której ośmioro druhów pokonywało przeszkody, zlokalizowane na obwodzie boiska. Najbardziej widowiskowym elementem rywalizacji było ćwiczenie bojowe, przeprowadzane z użyciem sprzętu strażackiego. Konkurencja polegała na odpaleniu motopompy przez motorniczego. Dwóch druhów odpowiedzialnych było za zamontowanie węży ssawnych, kolejnych dwóch – za montaż linii zasilającej. Po spięciu wszystkich elementów, zamontowana została rota, pierwsza i druga. Strażacy mieli za zadanie strącić przeszkody w możliwie najkrótszym czasie, co nie było łatwe.
– Liczymy na mistrzostwo, mieliśmy świetny czas. Odbyliśmy tylko trzy treningi. W jednostce służy stara gwardia i to jest sekret naszej sprawności. My się nie kłócimy, jak coś komuś nie wyjdzie, poklepiemy po ramieniu – mówi Piotr Korytek z OSP Czernice.
Pierwsze miejsce zajęli bojowo nastawieni strażacy z Czernic. Za nimi uplasowała się jednostka z Ostrówka. Najniższe miejsce podium przypadło w udziale drużynie z Białej.
Zawody spotkały się z bardzo pozytywnym odbiorem ze strony przybyłych kibiców. Najwięcej emocji dostarczyła konkurencja bojowa, podczas której strażacy zgotowali wspaniałe widowisko.
– Kibicuję drużynie z Konopnicy, ale cieszę się, że wszyscy prezentują wysoki poziom. Dzięki temu wiemy, że w razie pożaru, ma nam kto pomóc. Poza tym można zobaczyć wielu przystojnych mężczyzn w jednym miejscu – mówi Anna, która na zawody przyjechała z gminy Konopnica.

 

W niedzielne popołudnie, na terenie kompleksu sportowego w Rząśni, nie zabrakło emocji. Do rywalizacji, toczonej w ramach Gminnych Zawodów Sportowo-Pożarniczych, stanęło 6 drużyn strażackich, reprezentujących jednostki OSP z terenu gminy Rząśnia.

Podstawowym założeniem zawodów było wyłonienie drużyny, która będzie reprezentowała gminę na turnieju o randze powiatowej. Dla strażaków, był to też sprawdzian gotowości bojowej. Wymagające konkurencje były niemałym wyzwaniem dla uczestników, jednak doskonale przygotowani druhowie dzielnie stawili im czoła.
– Na terenie gminy mamy siedem jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych. Dziś startuje sześć drużyn, ze względów chorobowych strażaków, jedna jednostka nie mogła wystartować. Konkurencje są tradycyjne – rywalizacja biegowa z przeszkodami oraz podpinanie węży i podawanie wody. To daje nam pogląd na kondycję strażaków w poszczególnych jednostkach. Pogoda dopisuje, widać ducha bojowego w jednostkach, więc mam nadzieję, że zawody przebiegną bez niespodzianek – mówi Tomasz Stolarczyk.
Zawody rozpoczęły się przemową wójta, w której włodarz podziękował za przybycie wszystkim gościom i publiczności. Po losowaniu numerów startowych i omówieniu zasad, zmagania strażaków przeniosły się na bieżnię, gdzie rozstrzygnięto pierwszą konkurencję – sztafetę. Na trasie biegu nie brakowało przeszkód, niektóre były wyjątkowo wymagające, o czym świadczyły liczne upadki biegaczy. Nikt jednak nie rezygnował z dalszego biegu, w końcu strażacy muszą przedstawiać żelazny charakter.
Kolejna konkurencja miała na celu sprawdzenie gotowości bojowej drużyn. Zadanie polegało na uruchomieniu i uzbrojeniu motopompy, rozwinięciu węża gaśniczego i wycelowaniu strumienia wody w wyznaczone przeszkody.
Na pierwszym miejscu uplasowała się jednostka OSP z Zielęcina. Kolejne pozycje przypadły strażakom z: Broszęcina, Stróży, Suchowoli, Gawłowa i Rząśni.