Pierwszy przetarg unieważniony. Nadzieja w drugim

Gmina Kiełczygłów ogłosiła kolejny przetarg na budowę oczyszczalni. Pierwszy zawiódł nadzieje włodarza na to, że inwestycja ruszy z kopyta. Jak się bowiem okazało, firma zaoferowała cenę o dwa miliony wyższą, niż gmina jest w stanie na inwestycję przeznaczyć. Czy drugi nabór ofert przyniesie rozstrzygnięcie?

– Niestety ogłoszony przez Gminę Kiełczygłów 2 sierpnia przetarg na „Budowę oczyszczalni ścieków wraz z technologią oraz instalacją elektryczną w Kiełczygłowie I ETAP” został unieważniony na podstawie art. 93 ust. 1 pkt. 4 Ustawy z dnia 29 stycznia 2004r. Prawo zamówień publicznych – cena najkorzystniejszej oferty przewyższa kwotę, którą zamawiający zamierza przeznaczyć na sfinansowanie zamówienia i nie zakończył się wyborem wykonawcy. Jak wiadomo wpłynęła tylko jedna oferta znacznie przewyższająca kwotę jaką gmina zamierza przeznaczyć na sfinansowanie zamówienia- wyjaśnia Kazimierz Jędrzejski, wójt gminy Kiełczygłów.
1 września ogłoszony został ponowny przetarg na budowę oczyszczalni. Tym razem gmina liczy na większe zainteresowanie potencjalnych wykonawców i oferty w obrębie przeznaczonej kwoty kosztorysowej. Pytanie tylko, co się stanie, jeśli jednak i ten przetarg zakończy się fiaskiem?
– Zadanie powinno być wykonane i rozliczone do końca bieżącego roku. Niemniej jednak dopuszczamy możliwość przedłużenia terminu wykonania zamówienia w przypadku niesprzyjających warunków atmosferycznych. Warunki umowy z PROW Łódzkie dopuszczają taką możliwość- mówi wójt Jędrzejski.
Włodarz czarnych myśli do siebie nie dopuszcza i jak komentuje, liczy, że zakończy się on wyborem wykonawcy i podpisaniem umowy.
– Trudno powiedzieć skąd biorą się tak wygórowane ceny przetargowe. Na pewno jest to sprawa złożona i zależy od aktualnego rynku pracy, cen materiałów i ogólnie usług. Liczymy na pozytywne rozstrzygnięcie przetargu- dodaje wójt Jędrzejski.
Nabór ofert będzie trwał do 18 września, do godziny 10. Wtedy okaże się, czy problemy z budową oczyszczalni zaczną dobiegać końca.