Mieszkańcy walczą o przebudowę ulicy

W poniedziałek(11.09) miało miejsce spotkanie odnośnie koniecznych zmian na ulicy Jagiełły. Zwrócono uwagę na niebezpieczeństwo na tej drodze oraz uwzględniono budowę kanalizacji.

Główną przyczyną działań w kierunku przebudowy jest duże zagrożenie wynikające z faktu, że ta droga nie spełnia wystarczających standardów. Piesi i rowerzyści nie są bezpieczni z uwagi na to, iż nie ma chodnika po żadnej ze stron.
– Dla mnie to jest wielkie ryzyko, żeby się tam poruszać rowerem – zaznacza komisarz Wiesław Moszyński. – Gdy mijają się dwa samochody ciężarowe nie sposób jest bezpiecznie tam przejechać. Znają państwo przepisy, które mówią o zachowaniu jednego metra odległości od wyprzedzanego rowerzysty. Tam nie ma takich odległości, bo się nie da. Ta droga jest zbyt wąska – podkreśla.
W związku z tym problemem podjęto działania w kierunku przebudowy.
– Zgodnie z moją deklaracja i obietnicą złożyłem wniosek na ręce starosty – oznajmia radny Waldemar Kluska – o umieszczenie w budżecie na 2018 rok zadania pod nazwą ,,Budowa ulicy Jagiełły”. Teraz to kwestia decyzji przy układaniu budżetu. Jeżeli pod koniec roku budżet z zawartym w nim naszym projektem zostanie uchwalony to dalsza część jest już czysto techniczna – dodaje.
Osoby zamieszkałe na tym terenie są zgodne jeżeli chodzi o zmiany.
– Mieszkam tu już kilkadziesiąt lat – mówi jeden z mieszkańców(nazwisko znane redakcji). Nie uważam, że ruch się tutaj jakoś specjalnie zwiększył po wybudowaniu obwodnicy. Tiry jeżdżą, ponieważ ta ulica znajduje się w strefie przemysłowej. Mieszkając tutaj mam świadomość, że trzeba się z tym pogodzić. Jestem za instalacją kanalizacji i chciałbym, żeby obok planowanych chodników powstała także ścieżka rowerowa – zaznacza.
W kwestii działaczy pozostaje teraz sygnalizowanie na spotkaniach i sesjach tego problemu, by został on uwzględniony w budżecie. Jeżeli tak się stanie, cała budowa zakończy się około 2020 roku.