Służą i pomagają już od 90 lat

3 października 2017
274 Views

Dzielni strażacy z OSP Nietuszyna niosą pomoc ludziom już od dziesięcioleci, a 24 sierpnia mieli swoją jubileuszową uroczystość. Nie sposób jest wymienić wszystkich akcji, w których brali udział.

W przeciągu ostatnich pięciu lat uczestniczyli w około 15 pożarach. Było to między innymi złomowisko w Nietuszynie, które się paliło kilka dobrych godzin. Ugasili stodołę ratując tym samym stojące obok dwa budynki gospodarcze. Był też taki rok, że paliły się lasy i ścierniska na granicy Nietuszyny i Czarnożył. Kilkakrotnie bronili tam mienia, bo wystąpiły tam 4 pożary w ciągu kilku tygodni. Pomagali także w przy usuwaniu skutków nawałnic. Sprostali wyzwaniu, kiedy w płomieniach stanął gigantyczny stóg słomy, który palił się przez kilka dni, a oni sami zadbali o to by go dogasić.
– Cieszymy się, że na nasze święto przybyło tylko znamienitych gości – raduje się prezes ochotniczej straży pożarnej w Nietuszynie Tomasz Matynia – jak pan wicewojewoda, troje posłów, starosta, dwóch wójtów gmin i wielu druhów z sąsiednich jednostek. Ostatni raz taką uroczystość ta miejscowość przeżyła 40 lat temu i teraz po 40 latach taki jubileusz został zorganizowany. Myślę że będzie to nowy początek dla naszej jednostki. Założyło ją pięciu przyjaciół w 1927 roku i dzisiaj wśród naszych członków jest wielu potomków. To jest przykład na to że to jest rodzinne wyzwanie i inicjatywa – dodaje. Prawdopodobnie największą zasługą jest pomoc w 1936. Wystąpił pożar który strawił siedem budynków mieszkalnych i pół szkoły w ciągu kilku godzin. I to że nie spłonęła cała wieś jest zasługą druhów z OSP w Nietuszynie. Jest ich teraz 34 i mają jeden wóz strażacki STAR GBM.
Na uroczystości pojawił się także druh Tadeusz Woźniak wiceprzewodniczący parlamentarnego zespołu strażaków a także jako członek zarządu oddziału wojewódzkiego związku ochotniczych straży pożarnych i miłośnik pożarnictwa oraz od kilku dziesięcioleci strażacki działacz.
– 90 lat to wiele pokoleń ludzi, – mówi Tadeusz Woźniak – którzy nie zawahali się poświęcić swojego czasu, wysiłku, trudu, umiejętności ale ludzi, którzy wielokrotnie byli w stanie zaryzykować tylko po to, by bronić życie, zdrowie oraz mienie sąsiadów a także ludzi nieznanych sobie. Bo nie ma chyba nic piękniejszego na świecie, niż człowiek który w sposób bezinteresowny rusza aby pomóc drugiemu człowiekowi. Robi to tylko dlatego, że jesteśmy ludźmi, że jesteśmy polakami, sąsiadami i darzymy się wzajemnie sympatią. Czasami nawet możemy się nie zgadzać, ale tak naprawdę kochamy się bo jesteśmy jedną wielką polską rodziną. Moi drodzy dziękując za te 90 lat służby, wszystkie działania ratownicze oraz ćwiczenia życzę wam żebyście przeżywali swoje kolejne jubileusze i spełniali się w swojej służbie na rzecz lokalnej społeczności w myśl zawołania ,,Bogu na chwałę, ludziom na ratunek” – mówi Tadeusz.