Strona główna Olesno ZARAZILI TENISEM CAŁE RODZINY

ZARAZILI TENISEM CAŁE RODZINY

Kiedy trzy lata temu powstawała ArKademia w Oleśnie, prawie nikt w tym mieście nie grał w tenisa. Teraz ten sport uprawiają dzieci, rodzice i dziadkowie, a gmina planuje budowę krytego kortu. Magia tenisa przenosi się również do Praszki, gdzie swoją przygodę z tą dyscypliną mogą zacząć najmłodsi.

– Uprawiałem różne sporty, a przygoda z piłeczką zaczęła się od piłki nożnej – zaczyna Arkadiusz Frączyk, założyciel ArKademii, szkoły tenisa w Oleśnie.

– Kopanie piłki przerodziło się też w przyjemność uderzania w tą piłkę. Ktoś kto spróbuje sportów rakietowych, to zrozumie, że ta gra naprawdę daje ogromną przyjemność i jeszcze większą satysfakcję, kiedy nam wychodzi. Uczenie tenisa zrodziło się natomiast z tego, że w pewnym momencie zacząłem prowadzić zajęcia za mojego trenera, by były bardziej efektywne. Doświadczenie w pracy trenera zdobywałem, pracując w różnych klubach, między innymi w Śląskim Centrum Tenisa w Pszczynie, pracując jako trener-koordynator programu Tenis 10. Jednak po narodzinach drugiej córki postanowiłem być bliżej rodziny.

I tak trzy lata temu powstała ArKademia w Oleśnie. Początkowo praktycznie nikt nie uprawiał tego sportu, a obecnie Oleska Liga Tenisa liczy około 70 osób. W mieście grają dzieci, rodzice i…dziadkowie. Na fali zainteresowania dyscypliną gmina Olesno zamierza wybudować miejski kort kryty, a piłeczka odbijana jest dalej…

– Chcemy, żeby nasza szkółka rozwijała się na cały powiat oleski, stąd też pomysł prowadzenia zajęć także w Praszce, która wspólnie z Gorzowem Śląskim ma zbliżoną liczbę mieszkańców do Olesna – wyznaje Frączyk.

– W Zespole Szkół Ponadpodstawowych, Sportowa 8, gdzie prowadzimy zajęcia, z inicjatywy dyrektora szkoły, ma powstać kort tartanowy z oświetleniem. Teraz więc trenujemy na małej hali sportowej w szkole, ale kiedy powstanie kort, czyli odpowiednia infrastruktura, liczymy, że wyjdziemy na szerszą skalę i będziemy mogli w przyszłości prowadzić też zajęcia dla dorosłych.

Obecnie w Praszce w tenisa mogą grać dzieci – grupy 4-5-latki, 6-7-latki, 8-9-latki i 10-13-latki, w poniedziałki i środy, w godz. 16-19:30.

– U nas dzieci chodzą do grup nie ze względu na wiek, tylko na umiejętności. Zdarza się, że młodsze pociechy chodzą do starszych grup, bo ich poziom umiejętności jest znacznie wyższy. Nie zamykamy się tylko na tenisa, a wręcz zachęcamy do tego, żeby dzieci uprawiały różne sporty, chodziły na basen, piłkę nożną, koszykówkę, gdzie nabywają różnych umiejętności i budują swoją sprawność – podkreśla właściciel ArKademii.

– Rodzice zapominają, że właściwy rozwój dziecka to jest rozwój psychofizyczny, ten ruch jest konieczny, żeby umysł dziecka się rozwijał. Tenis jest sportem, który rozwija wszechstronnie, dlatego że podczas zajęć ćwiczymy prawą i lewa ręką, poruszanie się, czyli obie nogi. Efekty w rozwoju dzieci są przeogromne i trzeba pamiętać zawsze, żeby dzieci porównywać do siebie, a nie do innych dzieci, bo niektóre mają pewne predyspozycje wrodzone i łatwiej im wykonywać pewne ćwiczenia.

W ArKademii czterolatkowie rozpoczynają przygodę z tenisem poprzez zabawę. Najpierw uczą się rzucania, łapania piłki, próbują ją podbijać, toczyć itp. Zdarza się, że już w wieku 5 lat potrafią przebijać tą piłkę i mogą startować w turniejach.

– Zawsze staramy się wybierać zabawy, na które dzieci reagują w pozytywny sposób i poprzez te zabawy staramy się przemycić te umiejętności rzucania, łapania, toczenia itp. Trzeba pamiętać, że to jest inne pokolenie dzieci, one bardzo szybko się nudzą, więc zajęcia trzeba nieustannie zmieniać, uatrakcyjniać – zaznacza Arkadiusz Frączyk.

Młodzi wychowankowie ArKademii mogą się już pochwalić osiągnięciami w różnego rodzaju turniejach, ale teraz to nie jest to dla nich priorytet.

– W tym wieku nie najważniejsze są tytuły, tylko żeby dzieci rozwijały się we właściwy sposób. Tenis nie jest sportem wczesnej specjalizacji, tylko późnej i to jest bardzo ważne – podsumowuje założyciel ArKademii.

– Ważne, że mamy kompleksowość, prowadzimy ligę dla dorosłych, bezpłatne zajęcia dla seniorów, a w Praszce skupiamy się na razie na szkoleniu dzieci. Dzieci mogą wybrać tą ścieżkę, czy będą grały rekreacyjnie lub też zawodową, czyli podążać drogą Igi Światek i Huberta Hurkacza.

fot.: archiwum prywatne

Komenatrze

Polecamy!

POLICYJNY POŚCIG ZA 27-LATKIEM

W miniony piątek (3 lutego) złoczewscy kryminalni zauważyli w Wiechucicach samochód, który był prowadzony przez znanego im mężczyznę. Według ich wiedzy kierowca ten nie...

RADNY TRAFIŁ DO SAMORZĄDU, BO WIDZIAŁ POTRZEBĘ ZMIAN

Tomasz Borgul od trzech kadencji zasiada w radzie powiatu pajęczańskiego. Startował z Komitetu Wyborczego Wyborców Koalicja dla Powiatu EPJ. Uzyskał 427 głosów w okręgu...

JAK OTRZYMAĆ DOFINANSOWANIE DO MIKROINSTALACJI FOTOWOLTAICZNYCH?

Produkcja energii elektrycznej z promieniowania słonecznego zyskała w Polsce ogromną popularność i rozwija się w szybkim tempie. Program dofinansowań do domowej fotowoltaiki odniósł ogromny...

JECHAŁ PO „ESCE” OD BARIERKI DO BARIERKI

3,5 promila alkoholu wydmuchał kierowca, który 7 lutego został zatrzymany na MOK-u w Chojnach. O jego podejrzanym zachowaniu informowali mundurowych świadkowie, ponieważ zanim zjechał...

TAŃCOM I PODSKOKOM NIE BYŁO KOŃCA

W niedzielę, 22 stycznia, remiza strażaków z Dąbrowy (gm. Wieluń) zapełniła się dziećmi. Druhowie zaprosili w swoje progi maluchy na zabawę choinkową. Milusińscy spędzali...
Komenatrze
Używamy cookies w celach funkcjonalnych, aby ułatwić użytkownikom korzystanie z witryny oraz w celu tworzenia anonimowych statystyk serwisu. Jeżeli nie blokujesz plików cookies, to zgadzasz się na ich używanie oraz zapisanie w pamięci urządzenia.
Polityka Prywatności      
AKCEPTUJĘ