18-latek wsiadł za kierownicę auta i spowodował wypadek. Postanowił jednak uniknąć odpowiedzialności i uciec. Szybko zatrzymali go jednak policjanci, którzy ujawnili, że młody mężczyzna był pod wpływem środka odurzającego.
Do zdarzenia doszło w niedzielę, 25 stycznia w godzinach popołudniowych na skrzyżowaniu ulic Unii Europejskiej i Miedniewickiej w Skierniewicach. Kierowca Opla nie ustąpił pierwszeństwa Peugeotowi, a po zdarzeniu osoby jadące Oplem postanowiły uciec. Pasażerka Peugeota doznała obrażeń i trafiła do szpiala.
Na miejscu natychmiast pojawiły się służby, które rozpoczęły poszukiwania. W pewnym momencie mundurowi zauważyli podejrzanych, którzy na ich widok zaczęli uciekać przez pobliskie pola i ogrody. Po krótkim czasie zatrzymali jednego z nich, później wpadł też drugi poszukiwany mężczyzna.
- Ustalono, że autem kierował 18-letni mieszkaniec Skierniewic, który nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami. Przeprowadzone badanie testerem na zawartość substancji zabronionych wykazało, że mężczyzna znajdował się pod wpływem środka odurzającego, w związku z czym pobrano mu krew do dalszych badań - mówi mł. asp. Aneta Placek, rzecznik prasowa Komendy Miejskiej Policji w Skierniewicach.
Ponadto funkcjonariusze przeszukali mieszkanie 18-latka, gdzie znaleźli substancję psychotropową w postaci ziela konopi. W związku z popełnionymi przestępstwami, mężczyzna usłyszał dwa zarzuty: spowodowania wypadku drogowego, znajdując się pod wpływem substancji psychotropowej oraz posiadania substancji zabronionych. Teraz za swoje czyny odpowie przed sądem. Za spowodowanie wypadku drogowego, w którym poszkodowana doznała obrażeń ciała powyżej siedmiu dni, grozi mu kara do pięciu lat pozbawienia wolności.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze