W piątek rano, 17 lipca, pod Kleszczowem doszło do groźnego wypadku. W m. Antoniówka (gm. Kleszczów, pow. bełchatowski) rozbił się samochód dostawczy. Trzy osoby zostały ranne i trafiły do szpitali. Wszyscy to mieszkańcy powiatu pajęczańskiego. Kierowca był zakleszczony w aucie. Lądował śmigłowiec LPR.
Wypadek miał miejsce po godzinie 8 na drodze łączącej Sulmierzyce z Kleszczowem, przy granicy gmin. Dostawczym autem kierował 23-latek. Podróżowali z nim pasażerowie w wieku 22 i 50 lat. Jechali od Sulmierzyc w kierunku Antoniówki.
- Najprawdopodobniej kierujący zasłabł, zjechał do rowu, a następnie uderzył w drzewo – informuje asp. Marta Bajor, oficer prasowa Komendanta Powiatowego Policji w Bełchatowie.
Wszyscy uczestnicy wypadku to mieszkańcy powiatu pajęczańskiego. Doznali obrażeń i zostali przetransportowani do szpitali. Kierowca był zakleszczony w samochodzie, wydostali go strażacy. 23-latek został zabrany do szpitala przez Lotnicze Pogotowie Ratunkowe.
Tymczasowo droga była całkowicie zablokowana. Akcja służb zakończyła się o godzinie 10:26.
- Czynności procesowe zostały zakończone. Policjanci pracują nad ustaleniem dokładnych przyczyn i okoliczności tego zdarzenia – mówi rzecznik bełchatowskiej policji.
Na miejscu pracowało sześć zastępów straży pożarnej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze