Kierownictwo łódzkiej i pabianickiej policji upamiętniło pamięć Andrzeja Werstaka, Wiktora Będkowskiego oraz Bartłomieja Kuleszy - policjantów, którzy zginęli podczas strzelaniny na terenie Zakładu Karnego w Sieradzu 26 marca 2007 roku. To czarny dzień w historii polskich służb.
Przypomnijmy, że 18 lat temu aspirant Andrzej Werstak oraz młodsi aspiranci Wiktor Będkowski i Bartłomiej Kulesza pojechali do Zakładu Karnego w Sieradzu po osadzonego tam aresztanta. Podczas konwoju, zanim zdołali opuścić teren placówki, zostali ostrzelani przez strażnika więziennego.
Sprawcą strzelaniny był 28-letni Damian Ciołek. Bezpośrednio po masakrze służby poinformowały, że nie był to zamach terrorystyczny, ale akt szaleńca. Motywy ataku Ciołka nie są znane. W procesie przed Sądem Okręgowym w Sieradzu, a następnie Sądem Apelacyjnym w Łodzi mężczyzna został prawomocnie skazany na karę dożywotniego pozbawienia wolności.
- Dwóch policjantów zginęło na miejscu, natomiast trzeci zmarł w szpitalu. Policja straciła wspaniałych funkcjonariuszy – a my wszyscy oddanych kolegów. Cześć ich pamięci! - mówi Dagmara Mościńska z Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi.
W związku z przypadającą dzisiaj (26 marca) rocznicą tragedii - Komendant Wojewódzki Policji w Łodzi insp. Arkadiusz Sylwestrzak oraz podinsp. Krzysztof Balcer Przewodniczący ZW NSZZ Policjantów woj. łódzkiego na Starym Cmentarzu w Łodzi złożyli kwiaty i zapalili znicze na grobach śp. Wiktora Będkowskiego i Bartłomieja Kuleszy.
W Pabianicach z kolei lokalny Komendant Powiatowy Policji w insp. Grzegorz Dzierzkowski wraz z zastępcą nadkom. Rafałem Adamkiem - w imieniu policjantów i pracowników komendy - uczcili pamięć Andrzeja Werstaka. Na jego grobie złożyli kwiaty, zapalili znicz i oddali hołd zmarłemu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze