Uroczystość odpustowa to dla nich tradycja, która nie może zaginąć. Jak co roku, Ochotnicza Straż Pożarna w Bieńcu, w gminie Pątnów, zorganizowała festyn odpustowy. Lecz zanim nadszedł czas na zabawę, uczestnicy wzięli udział w uroczystej mszy świętej.
Nabożenstwo rozpoczęło się punktualnie o godzinie 12:00 w kościele w Bieńcu. Na mszę odpustową ku czci Matki Bożej Szkaplerznej, która miała miejsce w niedzielę, 19 lipca, przbyły liczne delegacje ze sztandarami: druhowie z pobliskich jednostek, członkinie Kół Gospodyń Wiejskich czy kolejarze.
Dalsza część świętowania miała miejsce na placu przy OSP w Bieńcu. Choć pogoda tego dnia nie sprzyjała organizacji imprezy, kto był, ten wrócił do domu zadowolony. Tradycyjnie druhowie przygotowali dla mieszkańców loterię fantową.
- Dumą jest dla nas to, że nigdzie w okolicy nie robi się już takich odpustów. A my jednoczymy okoliczną społeczność z pobliskich wiosek. Wiemy, że przyjeżdżają z chęcią na naszą loterię, bo jest dość atrakcyjna - mówi Sebastian Wyrembak, prezes OSP w Bieńcu.
- Nagród głównych mieliśmy sporo. Każdy miał możliwość wylosowania upominku, a przy tym wsparcia naszej jednostki. Aktualnie w głównej mierze inwestujemy w dziecięcą i Młodzieżową Drużynę Pożarniczą. Ostatnio zakupiliśmy dla młodzieży koszule. Mogli się zaprezentował w pełnej okazałości na naszym odpuście - opowiada szef jednostki.
Na uczestników czekały również wata cukrowa, popcorn, orzeźwiające napoje, slushy oraz różnorodne przekąski.
A na koniec, spragnieni dobrej zabawy spotkali się na parkiecie.
- Pomysł festynu odpustowego pojawił się jeszcze za czasów poprzedniego prezesa naszej jednostki, a ja to kontynuuję i tak już zostanie - podsumowuje druh Sebastian Wyrembak.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze