W poniedziałkowy wieczór (1 czerwca) na ulicy Wieluńskiej w Ruścu doszło do groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego z udziałem aż czterech pojazdów. Na miejsce skierowano strażaków, policjantów i ratowników medycznych. Choć skala zniszczeń była naprawdę duża, uczestnicy kolizji mogą mówić o sporym szczęściu.
Do wspomnianego zdarzenia doszło około godziny 22:15. Jak ustalili funkcjonariusze, 24-letni kierowca Audi podczas wykonywania manewru wyprzedzania nie zachował należytej ostrożności. W efekcie jego samochód zderzył się z osobową Kią, busem marki Renault oraz BMW.
Chwilę po zgłoszeniu na miejscu pojawiły się zastępy Państwowej Straży Pożarnej z Bełchatowa, druhowie z OSP Rusiec i OSP Wola Wiązowa, patrol policji oraz zespół ratownictwa medycznego. Służby zabezpieczyły miejsce zdarzenia i sprawdziły stan uczestników kolizji.
- Ratownicy medyczni przebadali wszystkie osoby biorące udział w zdarzeniu. Na szczęście nikt nie odniósł poważnych obrażeń i nie wymagał hospitalizacji. Policjanci uznali za sprawcę zdarzenia kierowcę Audi. 24-latek został ukarany mandatem karnym - mówi asp. Marta Bajor, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Bełchatowie.
Mundurowi po raz kolejny przypominają, że wyprzedzanie jest jednym z najbardziej ryzykownych manewrów na drodze. Przed jego wykonaniem należy upewnić się, że jest ono bezpieczne i nie stworzy zagrożenia dla innych uczestników ruchu. Funkcjonariusze apelują o rozwagę, przestrzeganie przepisów i dostosowanie stylu jazdy do warunków panujących na drodze.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze