Nawet pięć lat więzienia grozi kompletnie nieodpowiedzialnemu mężczyźnie, który zdecydował się wsiąść za kierownicę - mimo że wcześniej wypił sporo alkoholu. Ponadto 25-latek posiadał dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów.
W ubiegłym tygodniu (12 lutego) mundurowi z bełchatowskiej drogówki przejeżdżając obok stacji benzynowej zauważyli dwóch mężczyzn, którzy ich przywoływali. Świadkowie poinformowali, że w budynku stacji znajduje się nietrzeźwy mężczyzna, który na stację przyjechał samochodem.
- Mieszkańcy powiatu bełchatowskiego podali, że zwrócili na niego uwagę w Grębocinach. Swoją jazdą stwarzał on niebezpieczeństwo w ruchu drogowym. Jechał z dużą prędkością i nie trzymał właściwego toru jazdy. Mając podejrzenie, że kierowca jest nietrzeźwy zareagowali na zagrożenie, chcąc uniemożliwić mu dalszą jazdę. Mężczyzna ten ostatecznie wjechał na teren stacji paliw i chwiejnym krokiem wszedł do wewnątrz - relacjonuje nadkom. Iwona Kaszewska, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Bełchatowie.
Reklama
Mundurowi zajęli się nieodpowiedzialnym kierowcą. Okazał się nim 25-letni mieszkaniec powiatu łaskiego, który miał blisko dwa promile alkoholu w organizmie. To jednak nie koniec jego kłopotów. Mężczyzna posiadał także dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów gdyż... już wcześniej stracił prawo jazdy z powodu kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości.
Teraz o przyszłości 25-latka zdecyduje sąd. Za popełnione czyny grozi mu nawet 5 lat więzienia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze