Szpitalne Oddziały Ratunkowe muszą niejednokrotnie borykać się z pacjentami pod wpływem alkoholu lub po użyciu substancji psychoaktywnych. Podobny przypadek miał miejsce w tym tygodniu na wieluńskim SOR-ze.
W nocy z środy na czwartek (18/19 września) funkcjonariusze wieluńskiej policji otrzymali informacje o agresywnym 25-latku, który demoluje miejscowy SOR. Pacjent zgłosił się do szpitala z zadrapaniem głowy. Na miejsce natychmiast został wysłany patrol policji.
Mężczyzna krzyczał i obrażał pracowników, a także uszkodził drzwi wejściowe do budynku, wybijając szybę. Wartość zniszczeń szacuje się na 2000 zł. Podczas interwencji służb szybko wyszło na jaw, że 25-latek jest pijany. Nikomu na szczęście nic się nie stało.
- 25-letni mieszkaniec powiatu wieluńskiego miał ponad promil alkoholu w organizmie. Mężczyzna nie wymagał dalszej hospitalizacji, dlatego został zatrzymany, a noc spędził w policyjnym areszcie. Usłyszał już zarzut zniszczenia mienia, przy czym czyn został zakwalifikowany jako występek o charakterze chuligańskim - relacjonuje mł. asp. Monika Klonowska z Komendy Powiatowej Policji w Wieluniu.
Zapytaliśmy Annę Freus, dyrektor wieluńskiego szpitala, czy często w placówce zdarzają się tego typu incydenty. Czy szpital jest w jakikolwiek sposób przygotowany na zniszczenie mienia?
- Zdarzają się pacjenci, którzy są po alkoholu lub rozmaitych środkach, ale rzadko są agresywni. Odkąd mamy nowy SOR to pierwszy przypadek, aby ktoś tam coś umyślnie zniszczył. Oczywiście rozbita szyba zostanie pokryta z ubezpieczenia, jednak zamierzamy dochodzić swoich roszczeń wobec sprawcy. Jednocześnie przypominamy wszystkim pacjentom, że cały szpital jest obiektem monitorowanym. Dwukrotnie mieliśmy sytuację, że ktoś nie chciał płacić za parking i samodzielnie podnosił szlaban, uszkadzając go. Takie działania zawsze wiążą się z konsekwencjami finansowymi - komentuje Anna Freus.
Dyrektor wieluńskiego szpitala wskazała, że w przypadku agresywnych pacjentów, personel zazwyczaj dzwoni po policję. Są to jednak przypadki niezwykle rzadkie. Ponadto ratownicy mają możliwość zastosowania przymusu bezpośredniego w określonych okolicznościach. Ma to miejsce zazwyczaj, gdy agresywny pacjent zagraża sobie lub innym osobom przebywającym na oddziale.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze