38-letnia mieszkanka powiatu wieluńskiego straciła ponad 12 tys. zł. Kobieta padła ofiarą oszusta.
Całą sprawę kobieta zgłosiła na policję. Jak poinformowała, zadzwonił do niej mężczyzna, który podał się za pracownika banku. Spełniając jego polecenia, poszkodowana 38-latka straciła w sumie ponad 12 tys. zł.
- Apelujemy o rozsądek podczas rozmowy telefonicznej z nieznaną osobą. W przypadku odebrania tego typu telefonów możemy być pewni, że to próba oszustwa. Sugerujemy zakończenie rozmowy oraz kontakt osobisty z placówką banku i wyjaśnienie sytuacji - mówi asp. sztab. Katarzyna Grela, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Wieluniu.
Reklama
Policjanci przypominają, że pracownik banku nigdy nie prosi o podanie kodów BLIK, haseł, numerów PIN czy danych do logowania. Nie nakazują również wpłacania pieniędzy na inny rachunek oraz nie proszą o zainstalowanie na swoim telefonie specjalnej aplikacji. Takie działania wskazują, że po drugiej stronie słuchawki jest oszust. O każdej takiej sytuacji powinniśmy poinformować bank oraz najbliższą jednostkę policji.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze