45-latek potrzebował natychmiastowej pomocy medycznej. Gdy policjanci dowiedzieli się o całej sytuacji, eskortowali auto z chorym mężczyzną do szpitala.
Cała sytuacja miała miejsce we wtorek, 22 października po godz. 19 w miejscowości Granice w powiecie radomszczańskim. Do policjantów podjechał roztrzęsiony mężczyzna, który oznajmił mundurowym, że wiezie do szpitala 45-latka, który wymaga pilnej pomocy medycznej z powodu podejrzenia pęknięcia jelita. Stan był poważny, każda sekunda była ważna.
- Młodszy aspirant Jarosław Sarna oraz sierżant Marlena Kołodziejczyk bez wahania podjęli decyzję o przeprowadzeniu pilotażu samochodu do szpitala w Radomsku. O całej sytuacji powiadomiono dyżurnego radomszczańskiej policji, który przekazał tę informację pracownikom szpitala - tłumaczy asp. Dariusz Kaczmarek, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Radomsku.
Reklama
Dzięki temu w placówce czekali już lekarze i ratownicy, którzy udzielili mężczyźnie specjalistycznej pomocy medycznej. Kto wie, być może ta pomoc funkcjonariuszy uratowała 45-latkowi życie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze