Reklama

58-LETNI DRUH ZGINĄŁ W WYPADKU. ŚMIERTELNE DACHOWANIE W RADOSZEWICACH

05/01/2023 13:47


58-letni mieszkaniec gminy Siemkowice, druh OSP w Radoszewicach, nie żyje. Zginął w wypadku, który miał miejsce w środę, 4 stycznia, ok. godz. 15.10.

Jak wstępnie ustaliła policja, kierując fiatem stilo, z nieustalonych przyczyn stracił panowanie nad pojazdem, zjechał z drogi i dachował. W trakcie zdarzenia kierujący wypadł z auta. Na skutek poniesionych obrażeń, pomimo reanimacji zmarł na miejscu zdarzenia.

- Policjanci wykonali oględziny miejsca zdarzenia, zabezpieczyli ślady i przesłuchali świadków - mówi mł. asp. Wioletta Mielczarek, rzecznik prasowa z Komendy Powiatowej Policji w Pajęcznie.


Wszystkie czynności prowadzone są pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Wieluniu.




- Apelujemy o rozsądek i ostrożność! Należy bezwzględnie przestrzegać obowiązujących przepisów ruchu drogowego. Zawsze za kierownicę pojazdu należy wsiadać wypoczętym, nie lekceważyć złego samopoczucia, które ma istotne znaczenie na bezpieczne kontynuowanie jazdy - przestrzega przedstawicielka policji.

- Zmienne warunki pogodowe o tej porze roku są sygnałem dla kierujących, że musimy jeździć wolniej i ostrożniej. To co dzieje się na drodze zdecydowanie zależy od nas samych - uzupełnia.

OSP Radoszewice, na swoim profilu społecznościowym pisze tak:

"Dzisiejsza dyspozycja do wypadku (dachowania) w naszej miejscowości z udziałem jednego samochodu osobowego. Niestety reanimacja osoby poszkodowanej przez naszych ratowników, zespołu ratownictwa medycznego oraz załogi LPR nie przyniosła rezultatu. W tym zdarzeniu straciliśmy naszego druha, kolegę który zawsze był gotowy nieść pomoc.

Udał się na wieczną służbę do Św. Floriana [*] Cześć jego Pamięci"

Aplikacja na Androida

Reklama

Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości