Reklama

82-latek potrącił kobietę na pasach. Policja bada sprawę!

Kolejne potrącenie na przejściu dla pieszych! Tym razem do szpitala trafiła 58-letnia kobieta, która została potrącona przez 82-letniego kierowcę osobowego renault. Okoliczności i przyczyny zdarzenia wyjaśniają funkcjonariusze drogówki.

Do wspomnianego zdarzenia doszło w czwartkowe popołudnie (5 grudnia) na przejście dla pieszy przy ul. Spółdzielczej w Sieradzu. Na miejsce zdarzenia skierowane zostały lokalne służby ratunkowe.

- Policjanci z udziałem technika kryminalistyki wykonali oględziny, zabezpieczyli ślady i przesłuchali świadków. Funkcjonariusze zbadali także stan trzeźwości kierowcy i pieszej. Obydwoje byli trzeźwi - relacjonuje asp. szt. Agnieszka Kulawiecka, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Sieradzu.

Z informacji, które udało nam się pozyskać, wynika, że stan kobiety jest dobry, a obrażenia, które odniosła nie zagrażają jej życiu. Ta historia mogła mieć jednak zgoła inne zakończenie, dlatego mundurowi apelują do wszystkich uczestników ruchu drogowego. 

Reklama

- Zmieniające się warunki atmosferyczne, szybko zapadający zmrok i mokra nawierzchnia, powodują, że kierowcy jeszcze bardziej powinni zadbać o bezpieczeństwo swoje oraz innych uczestników ruchu. Dlatego zwracamy się do wszystkich, zarówno do kierujących, jak i pieszych o zachowanie szczególnej ostrożności i rozwagi na drodze - dodaje asp. szt. Agnieszka Kulawiecka. 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    *Realista - niezalogowany 2024-12-07 16:42:20

    Artykuł jak artykuł. Dużo treści mało sedna sprawy i odpowiedzialności pieszego. A od edukacji należałoby zacząć. Kierowcy są szkoleni. Piesi, nie zawsze. Mówienie, że pieszy ma pierwszeństwo na przejściu sprawia, że piesi wchodzą na przejście bez zachowania należytej ostrożności pozbawiając kierowcę jakiejkolwiek reakcji. Bo i po co skoro, mają pierwszeństwo. Niech kierowca tym się martwi. Prawda zaś jest taka, że to właśnie pieszych trzeba edukować i skończyć z błędnym kołem bezwzględnego pierwszeństwa pieszego na przejściu. Trzeba wiedzieć jedno...jeśli podzielimy drogi na dwie główne kategorie, droga dla pieszych i droga dla pojazdów, to pojazd przejeżdżający przez drogę dla pieszych musi zachować wszelkie środki ostrożności. Nie trąbić, nie wymuszać przejścia, nie straszyć etc. Podobnie pieszy przechodząc przez drogę dla pojazdów nie powinien wkraczać na nią nie upewniwszy się, że będzie mógł zrobić to bezpiecznie. Dając kierowcy czas na reakcję .Wszak pojazd to nie samochodzik dziecinny, który można zatrzymać jednym ruchem ręki. Czas reakcji różnych kierowców jest różny. Wystarczy spóźnienie o 1 sekundę i przy prędkości nawet 30 km/h samochód przejeżdża prawie 8,5 metra, a do zatrzymania się 15 metrów. Wliczając to czas reakcji kierowczy i drogę hamowania. Dlatego nie wiem dlaczego nie mówi się, że pieszy może wejść na przejście wyłącznie wtedy gdy oba pojazdy zatrzymały się w celu umożliwienia przejścia pieszego. Praktyka pokazuje, że 90% pieszych wchodzi na przejście gdy samochody zwalniają ale jeszcze jadą, wolniej, ale jadą, widząc pieszego. Każde zaś wejście pieszego przed jadący pojazd to nic innego jak wtargnięcie na jezdnię. O czym ani policja nic nie mówi, ani takie artykuły jak ten. Wg mnie to nagonka na kierowców. Niedoskonałość przepisów. Ich interpretacji kosztem zdrowia uczestników ruchu i tragedii obu stron.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości