34-letni mieszkaniec gminy Wręczyca Wielka spędzi najbliższe trzy miesiące w areszcie. Mężczyzna przez ostatni rok miał znęcać się fizycznie i psychicznie nad swoją żoną, a wszystko działo się w domowy zaciszu. Za popełnione przestępstwo grozi mu do 5 lat więzienia.
- Kobieta ze strachu i obawy przed jego reakcją nie zgłosiła sprawy wcześniej organom ścigania. Kryminalni zgromadzili obszerny materiał dowodowy, na podstawie którego mężczyzna usłyszał zarzut znęcania się nad osobą najbliższą. Sąd Rejonowy w Częstochowie zastosował wobec sprawcy przemocy domowej tymczasowy areszt - komentuje asp. Joanna Wiącek-Głowacz z Komendy Powiatowej w Kłobucku.
Reklama
To niejedyny konflikt z prawem 34-latka. Trzy dni przed interwencją mężczyzna został zatrzymany, gdy kierował pojazdem pod wpływem alkoholu. Badanie alkomatem wykazało, że mieszkaniec gminy Wręczyca Wielka miał wówczas 1,5 promila alkoholu we krwi. Ponadto prowadził samochód mimo aktualnego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. Teraz za wszystkie swoje występki odpowie przed sądem.
Policja przypomina, że przemoc w rodzinie rzadko jest incydentem jednorazowym i czym prędzej należy zgłaszać sprawy tego typu organom ścigania. Nie należy czekać, aż dojdzie do sytuacji, w której nasze życie lub zdrowie będzie zagrożone.
- Jeżeli wiesz, że osobie z Twojego otoczenia dzieje się krzywda, nie czekaj i powiadom Policję, Straż Miejską lub najbliższy Ośrodek Pomocy Społecznej - mówi asp. Joanna Wiącek-Głowacz.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze