Aspirant Paweł Wódka to dzielnicowy z Kleszczowa, który - wbrew swojemu nazwisku - nie ma żadnej tolerancji dla pijanych kierowców czy innej maści przestępców. Przekonał się o tym 39-letni kierowca skody, który nie dość, że wsiadł za kierownicę pod wpływem alkoholu, to jeszcze próbował uciec od policyjnej kontroli. Mężczyźnie grozi kara kilkuletniego pozbawienia wolności.
W piątek, 12 sierpnia, aspirant Paweł Wódka pełnił służbę wraz z innym policjantem z Posterunku Policji w Kleszczowie. Gdy mundurowi przejeżdżali po remontowanym odcinku drogi w okolicach Księżego Młyna (gm. Bełchatów) - zatrzymali się przed sygnalizatorem świetlnym. Wówczas zauważyli, jak kierujący skodą octavią z dużą prędkością wyprzedził kolumnę samochodów, omijając także ich radiowóz i ignorując sygnał czerwonego światła. Policjanci natychmiast podjęli interwencję.
- Używając sygnałów świetlnych oraz dźwiękowych nakazywali kierowcy zatrzymanie się do kontroli drogowej. Mężczyzna jednak nie zastosował się do poleceń funkcjonariuszy. Uciekał, jadąc z dużą prędkością, a ostatecznie zjechał z drogi asfaltowej na szutrową drogę leśną. Po chwili porzucił pojazd i próbował uciec pieszo. Dzielnicowy wraz z partnerem z patrolu szybko podjęli pościg i zatrzymali mężczyznę - relacjonuje nadkom. Iwona Kaszewska, rzecznik prasowa Komendy Powiatowa Policji w Bełchatowie.
Reklama
Gdy tylko dzielnicowy Wódka sprawdził trzeźwość 39-letniego kierowcy - wszystko stało się jasne. Mężczyzna miał w organizmie aż trzy promile alkoholu. Tłumaczył policjantom, że uciekał, gdyż wiedział, że jest nietrzeźwy i miał nadzieję, że uniknie odpowiedzialności. Tym samym - pogorszył tylko swoją sytuację.
Teraz 39-latek odpowie nie tylko za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości, ale również niezatrzymanie się do kontroli drogowej. Za popełnione czyny grozi mu pięć lat więzienia. Ponadto nieodpowiedzialny kierowca stracił już prawo jazdy oraz będzie musiał liczyć się z odpowiedzialnością za popełnione wykroczenie w ruchu drogowym.
- Przypominamy, że prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu to poważne zagrożenie. Nawet niewielka ilość alkoholu obniża refleks, zdolność koncentracji oraz ocenę sytuacji na drodze. Nietrzeźwi kierowcy narażają siebie i innych na poważne niebezpieczeństwo. Apelujemy o rozwagę i odpowiedzialność. Wsiadając za kierownicę - bądź trzeźwy - apeluje nadkom. Iwona Kaszewska.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze