Reklama

Blaski i cienie w gminie Strzelce Wielkie. Wójt podsumowuje rok 2025

- To był trudny i wymagający, ale dobry rok. Owoce niepopularnych decyzji odczujemy w nieodległej przyszłości – zapewnia wójt gminy Strzelce Wielkie Damian Ciemcioch. W rozmowie z reporterką portalu kulisy.net opowiada o „przetrwaniu”, wychodzeniu małymi kroczkami z finansowego dołka, a raczej wielkiej dziury, o trudnych decyzjach budzących wiele emocji i kontrowersji, o zawirowaniach wokół ośrodka zdrowia, inwestycjach, walce z leciwą siecią wodociągową i odnajdowaniu się w roli samorządowca.

Joanna Major: Panie wójcie, kończy się 2025 rok. To pierwszy pełny rok dla gminy Strzelce Wielkie pod pana rządami (wygrał w kwietniu 2024, objął urząd w maju). Jak go pan ocenia? Czy udało się zrobić tyle ile pan zamierzał?

Damian Ciemcioch: - Rok niewątpliwie bardzo trudny dla naszej gminy z różnych powodów. Rozpoczynaliśmy go z wielkimi problemami finansowymi. Dużo czarnych chmur nad naszą gminą się zebrało. Nie wiedzieliśmy, czy tak naprawdę przetrwa i jak losy gminy się potoczą. Czy program naprawczy będzie wprowadzany. Głównym problemem były finanse. Szczęśliwie, dzięki gruntownej, ciężkiej pracy, dzięki rozmowom ze wszystkimi radnymi, podejmowaliśmy trudne decyzje. Czasem bardzo niepopularne. Jedną z najważniejszych była ta o reformie oświaty.

Reklama

 

Najbardziej gorącym tematem w mijającym roku była częściowa likwidacja szkoły w Zamościu. Nie żałuje pan tej decyzji? Wiadomo, że w tej sprawie nie może pan już zrobić kroku w tył…

- Nie, z perspektywy czasu absolutnie nie żałuję tej decyzji. Ta decyzja była koniecznością. Musieliśmy. Tak naprawdę od tej reformy zależała cała przyszłość gminy. Reforma decydowała o tym, czy będą pieniądze na potrzeby, na bieżącą działalność, wynikającą z ustawy o samorządzie, dla gminy, czy będą pieniądze na wynagrodzenia i dla pracowników urzędu, i dla pracowników gospodarczych, i też co jest bardzo istotne – dla nauczycieli. Tutaj chcę podziękować radnym za zrozumienie, za merytoryczne podejście do tematu. Robiliśmy wszystko, żeby na tej reformie oświaty w jak najmniejszym stopniu ucierpiały dzieci. Ich dobro jest najbardziej istotne. I z perspektywy tych, już kilku miesięcy, bo niedługo pierwsze półrocze się kończy, według informacji uzyskanych od nauczycieli, od dyrekcji szkół, wiemy, że dzieci, które trafiły do szkoły w Strzelcach czy do szkoły w Wiewcu świetnie się odnalazły. Mają nowych kolegów i co najważniejsze są bardzo zadowolone. Utwierdzam się więc merytorycznie i nawet mógłbym powiedzieć z punktu moralnego, że jeśli chodzi o przyszłość całej gminy, to była słuszna i konieczna decyzja. I największy kryzys, związany z finansami gminy, udało się zażegnać.

Reklama

 

Gdy przekonywał pan o konieczności restrukturyzacji oświaty, głównym argumentem były finanse. Mówił pan nawet o możliwości wkroczenia do gminy komisarza rządowego. Czy dalej jest takie zagrożenie i jak wygląda na ten moment sytuacja finansowa gminy?

- Tak. Chociaż ten rok dopiero się kończy i oszczędności nie pojawią się na pstryknięcie palcami. Wynikają z miesiąca na miesiąc. Mogę powiedzieć, że kiedy rozpoczynaliśmy rok 2025 brakowało nam dwa miliony osiemset. To była dziura w budżecie urzędu. Teraz można powiedzieć, że układając budżet na rok 2026 dziura budżetowa wynosi milion. Dokonaliśmy cięcia wydatków w różnych sferach na kwotę miliona ośmiuset tysięcy złotych. Prowadzimy większe bądź mniejsze inwestycje. Niebezpieczeństwo wkroczenia do gminy komisarza absolutnie zostało zażegnane. Podkreślam, że to dzięki dobrej współpracy z radnymi. Dzięki temu, że mogliśmy merytorycznie podejść do tematu, odsuwając pewne emocje.

Reklama

 

Drugim, równie ważnym, a może i ważniejszym tematem jest wciąż ośrodek zdrowia. Jest problem z lekarzami i dostępem mieszkańców gminy do podstawowej opieki medycznej. Czy w tym zakresie pan coś zrobił?

- Już w kampanii wyborczej docierały do mnie informacje o złej jakości usług medycznych w ośrodku zdrowia. Jako wójt podjąłem działania. Pierwszym było wystąpienie w obronie doktor pediatry, którą chciano zwolnić. Pani pediatra w dalszym ciągu pracuje, całe szczęście. I na kanwie ostatnich tygodni, kiedy brakowało tak naprawdę lekarza, bo ośrodek był przez kilka dni nawet nieczynny, monitorowaliśmy sytuację i podejmowaliśmy działania, zmierzające ku temu, aby ośrodek przejąć pod bezpośredni zarząd gminy. Chciałem wziąć w dzierżawę cały ten budynek. Jednak nie spotkało się to z akceptacją ze strony starostwa. Starostwo zapewniało, że monitoruje sprawę i robi wszystko, aby jakość usług medycznych i sytuację z lekarzami poprawić. Podkreślę, my jesteśmy gotowi w całości wydzierżawić ośrodek zdrowia, jednak tej zgody, póki co, nie ma. Stąd, jako wójt na obsadę lekarską mam ograniczony wpływ. Mogę jedynie prosić, co nieustannie czynię. Na tę chwilę jest czterech lekarzy, więc zdecydowanie jakość i dostępność opieki medycznej się poprawiła. Nawet raz w tygodniu ośrodek jest czynny do godziny 18, czego wcześniej nie było.

Reklama

 

Za moment rozpocznie się wyczekiwany długo remont drogi w Wistce. Jakie jeszcze inwestycje drogowe zostały zrealizowane od początku pana kadencji? Czym może się pan w tym temacie pochwalić?

- Planowane rozpoczęcie prac miało być już w tym roku. Czekamy, kiedy to się rozpocznie. Myślimy, że już na dniach, a wręcz godzinach. Planowany termin zakończenia to wrzesień przyszłego roku. Tego terminu pilnujemy i będziemy robić wszystko, aby nie został przekroczony, a prace zostały sfinalizowane. Cieszymy się, że ta inwestycja jest możliwa  i dziękujemy starostwu, że dokłada się pół na pół z gminą. Jest to też możliwe dzięki pozyskaniu środków zewnętrznych z urzędu wojewódzkiego. Kontynuowaliśmy też projekty, na które pozyskano środki z Polskiego Ładu jeszcze w poprzedniej kadencji. W tym roku rozpoczną się prace w Wistce. Chcemy też wyremontować brakujący odcinek drogi z Wiewca w kierunku Dębowca. Wnioski już są złożone do województwa. Nasze możliwości, jeśli chodzi o infrastrukturę drogową, są ograniczone. Dlatego nie rzucamy się z motyką na słońce, bo mamy też inne wydatki.

Reklama

 

A co z hydrofornią? Czy zapanowali państwo nad tym tematem? Ciągłe awarie i brak bieżącej wody to zmora tej gminy!

- Zgadza się. Jeśli chodzi o sieć wodociągów, to cała wymaga remontu. To są stare, jeszcze pokopalniane, wodociągi. Chcemy w nieodległej przyszłości pozyskiwać środki, żeby sukcesywnie, małymi odcinkami, sieć wodociągową remontować. Faktycznie, awarii czy pęknięć rur jest dosyć sporo. Niemniej, obejmując urząd, już mieliśmy problem z funkcjonowaniem hydroforni. Źródła oczyszczające wodę były źle zasypane. Hydrofornia nie chodziła w automatyce tak jak powinna. Po analizie sytuacji zobligowaliśmy wykonawcę remontu hydroforni do tego, żeby wszystkie źródła oczyszczające wodę zostały wyczyszczone i na nowo zasypane. Pracownicy zostali przeszkoleni i hydrofornia chodzi w pełnej automatyce. Przez to ciśnienie się wyrównało. Liczba awarii czy pęknięć rur jest zdecydowanie niższa, a jakość wody jest na bardzo wysokim poziomie.

Reklama

 

Jest pan „świeżakiem”, jeśli chodzi o samorząd. Jak odnalazł się pan w tej nowej roli? Samorząd to przestrzeń dla pana? Jak układa się współpraca z innymi samorządowcami?

- Początki były troszeczkę trudne, bo to zupełnie coś nowego. Ale odnalazłem się w sumie bardzo szybko. Rozmawiałem z pracownikami, rozmawiałem z innymi doświadczonymi samorządowcami, którzy mi podpowiadali, udzielali pewnych wskazówek. Tak, bardzo szybko odnalazłem się w tej roli i jestem bardzo zadowolony. Z tego tytułu chciałbym też podziękować najbliższym samorządom. Między innymi panu wójtowi z Sulmierzyc, panu wójtowi z Kleszczowa, panu wójtowi z Nowej Brzeźnicy, którzy na różnych płaszczyznach mnie wspierają, jak również udzielili nam pomocy finansowej.

Reklama

 

Za moment Nowy Rok i Boże Narodzenie. Czego chciałby pan życzyć mieszkańcom gminy Strzelce Wielkie?

- Wszystkim mieszkańcom gminy, tym najstarszym i tym najmłodszym, życzę, aby nadchodzący rok był dla nich wolny od jakichkolwiek zmartwień, złych emocji i złych doświadczeń. Niech upływa im w zdrowiu i w pomyślności. Niech ich plany i marzenia, zarówno te prywatne jak i zawodowe, spełniają się w stu procentach.

Miejsce zdarzenia mapa Wieluń
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości