Nietypowy przebieg policyjnej interwencji. Gdy pijany mężczyzna, który wszczynał domowe awantury dowiedział się, że na jego posesję przyjechali mundurowi, postanowił... ukryć się w budzie. To nie uchroniło go przed karą.
Do zdarzenia doszło w piątek, 17 kwietnia po godz. 12 w centrum Radomska. Policjanci zostali wezwani do jednego z domów, gdzie nietrzeźwy mężczyzna zakłócał spokój i wszczynał awantury. Na miejscu była jego żona, która poinformowała, że boi się o swoje bezpieczeństwo.
- Gdy patrol przyjechał na miejsce, mężczyzny nie było w domu. Policjanci sprawdzili teren posesji i po chwili zauważyli go… w budzie znajdującej się na podwórku - informuje asp. Dariusz Kaczmarek, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Radomsku.
Reklama
49-latek był nietrzeźwy, zachowywał się agresywnie i nadal wszczynał awanturę. Został zatrzymany i trafił do policyjnej celi. W związku z całą sytuacją, funkcjonariusze wdrożyli procedurę "Niebieskiej Karty", aby zapewnić bezpieczeństwo osobie dotkniętej przemocą i objąć rodzinę dalszym wsparciem.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze