Od poniedziałku, 22 stycznia, Andrzej Stępień, radny powiatu wieluńskiego, jest dyrektorem Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Łodzi. Samorządowiec zaznacza, że wiedzę i kompetencje ma, by pełnić tę funkcję. – Kończyłem Akademię Rolniczą we Wrocławiu, nie zaocznie, a stacjonarnie. Poziom był wysoki. Choć wiem, że nie ma ludzi wszechwiedzących – zaznacza w rozmowie z reporterem „Kulis …”.
Działacz Polskiego Stronnictwa Ludowego akcentuje, że to on budował Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Wieluniu, której zresztą był pierwszym kierownikiem biura powiatowego.
Samorządowiec nie widzi problemu w tym, że nowe stanowisko wymaga dojazdów do Łodzi, oddalonej od Wielunia o sto kilometrów.
- To nie może być problemem w tych czasach – mówi Andrzej Stępień i dodaje, że bierze pod uwagę także czasowy pobyt w stolicy województwa.
- Nawet jeden z kolegów zaoferował mi mieszkanie w Łodzi – dodaje.
Radny powiatu nie kryje radości z awansu i nowego stanowiska.
- Któż by się nie cieszył? Jestem znany z tego, że zawsze byłem autentyczny – zaznacza nowy szef ARiMR w Łodzi.
Andrzej Stępień, mimo podjęcia nowego wyzwania, przyznaje, że w nadchodzących wyborach powalczy o miejsce w radzie powiatu w nowej kadencji. Twierdzi, że wynika to z poczucia odpowiedzialności.
- Nie wyobrażam sobie, żeby zostawić koleżanki i kolegów w tak ważnym momencie, jakim będą wybory samorządowe. Nie będę ukrywał, że będziemy chcieli wrócić do zarządzania w powiecie – zaznacza były starosta.
- Ja to mówię wprost. Będziemy chcieli osiągnąć taki wynik jako PSL, żeby dobierając sobie koalicjanta móc znów rządzić w powiecie.
Czyli zawodowo wyjeżdża pan do Łodzi, ale społecznie dalej chce pan działać tutaj, w powiecie wieluńskim? – dopytuje reporter „Kulis …”.
- Dla mnie działalność społeczna, to jest całe życie. Dzięki tym działaniom społecznym, przetrwałem te ostatnie pięć i pół roku – kończy Andrzej Stępień.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze