43-latek na parkingu w centrum miasta włamał się do samochodu i ukradł z niego radio, a wcześniej wybił szybę w innym aucie. Został zatrzymany przez jednego z właścicieli pojazdów. Teraz grozi mu nawet 10 lat więzienia.
Cała sytuacja miała miejsce w piątek, 31 stycznia ok. godz. 20 na jednym z parkingów przy bloku w centrum Sieradza. 43-letni mieszkaniec Zduńskiej Woli uszkodził zamki w drzwiach osobowego peugeota i wyrwał z konsoli radioodtwarzacz. Całą sytuację widział właściciel pojazdu, który natychmiast zainterweniował. Mężczyzna szybko wybiegł z auta i próbował uciekać, ale po chwili został zatrzymany i przekazany policji.
- Na tylnym siedzeniu samochodu znaleziona została torba podróżna, w której było skradzione radio samochodowe oraz narzędzia. W wyniku dalszych czynności policjanci ujawnili na parkingu kolejne auto z wybitą szybą - mówi asp. sztab. Agnieszka Kulawiecka, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Sieradzu.
Reklama
Wartość strat pokrzywdzeni oszacowali na blisko dwa tysiące złotych. 43-latek został zatrzymany i usłyszał już zarzut włamania oraz uszkodzenia mienia. Popełnione przestępstwa zostały zakwalifikowane jako czyny o charakterze chuligańskim, gdzie dolna granica zagrożenia karą jest zwiększona o połowę. Odzyskany sprzęt trafił do rąk właściciela. Podejrzany nie był w przeszłości notowany przez policję. Grozi mu kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze