Dzięki czujności seniorów, policji udało się zatrzymać parę oszustów, którzy chcieli wyłudzić pieniądze. Działali metodą "na wypadek". Okazało się, że obydwoje mieli na swoim koncie również inne przewinienia.
Wszystko działo się w niedzielę, 22 marca w godzinach wieczornych w Wieruszowie. Na stacjonarny telefon zadzwoniła kobieta, która podała się za córkę seniorki. Poinformowała, że spowodowała wypadek, potrącając osobę na przejściu dla pieszych i pilnie potrzebuje dużej sumy pieniędzy, a dokładnie kilkaset tysięcy złotych. Gotówka miała służyć jako kaucja, aby rzekoma córka nie trafiła do więzienia. Seniorka miała skompletować wszystkie pieniądze, jakie posiada oraz inne kosztowności i przekazać je kobiecie.
Słysząc nieznajomy głos w słuchawce kobieta nabrała podejrzeń, że może to być oszustwo i o wszystkim powiedziała mężowi. 69-latek przyjechał na komendę i opowiedział o tej sytuacji oficerowi dyżurnemu, który w rejon umówionego miejsca przekazania pieniędzy skierował policjantów. Do działań zaangażowano kryminalnych, którzy podczas próby przekazania umówionej kwoty przez seniorkę zatrzymali 29-latkę mieszkankę powiatu świdnickiego. Kobieta stawiała czynny opór i nie przyznawała się, by przyszła odebrać pieniądze. Z posiadanych informacji wynikało również, że przyjechała wspólnie z kolegą osobową Toyotą. Dzielnicowi patrolując przyległe ulice zaważyli opisywany pojazd ,zatrzymując go do kontroli. W trakcie legitymowania okazało się, że pojazdem kierował 43-letni mieszkaniec Legnicy.
- Podczas przeszukania Toyoty zabezpieczono pistolety z magazynkiem na kulki gumowe oraz metalowe, na które zezwolenie nie jest wymagane. W trakcie prowadzonych czynności wyszło na jaw, że kierujący nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami. Natomiast podczas przeszukania kobiety policjanci znaleźli niewielką ilość suszu roślinnego oraz kartę bankomatową, która nie należała do niej. Badanie narkotykowym testerem potwierdziło, że zabezpieczony susz to marihuana - mówi st. asp. Piotr Siemicki, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Wieruszowie.
Para "odbieraków" została zatrzymana, a pojazd zabezpieczono na parkingu policyjnym. Podejrzany był również wcześniej karany za inne przestępstwa. Okazało się także, że 29-letnia mieszkanka Legnicy była poszukiwana listem gończym do odbycia kary pozbawienia wolności. Prokurator Rejonowy w Wieluniu skierował do sądu wniosek o zastosowanie wobec 29-latki i jej starszego kolegi środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, za to przestępstwo grozi im kara do ośmiu lat pozbawienia wolności.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze