Totalną głupotą wykazał się 39-latek, który w nocy podpalił śmietnik, kawiarniany parasol, donicę, a także zniszczył płyty chodnikowe i kostkę brukową. Spowodował straty na prawie 28 tysięcy złotych. Mężczyzna był już wcześniej notowany.
Do zdarzenia doszło w piątek, 19 lipca po północy w Zduńskiej Woli. Mężczyzna szedł centrum miasta, a dokładnie ulicą Ogrodową. Wtedy doszedł do metalowej pergoli śmietnikowej i ją podpalił.
- Zniszczeniu uległ dach oraz znajdujące się wewnątrz cztery pojemniki na odpady z tworzywa sztucznego - informuje sierż. sztab. Katarzyna Biniaszczyk, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Zduńskiej Woli.
To jednak nie był koniec chuligańskich wybryków. Mężczyzna poszedł w stronę Placu Wolności. Tam, pod Miejskim Domem Kultury Ratusz, podpalił kawiarniany parasol oraz donicę z tworzywa sztucznego.
- To skutkowało dalej zniszczeniem płyt chodnikowych oraz kostki brukowej. Wszystkie wymienione rzeczy uległy takiej dewastacji, że nie nadają się do użytku - dodaje sierż. sztab. Biniaszczyk.
Funkcjonariusze zatrzymali 39-letniego podpalacza. Mężczyzna spowodował straty w kwocie 23 tysięcy złotych na rzecz Spółdzielni Mieszkaniowej Lokator oraz blisko 5 tys. zł na rzecz Miejskiego Domu Kultury w Zduńskiej Woli. 39-latek działał w warunkach recydywy, dlatego też grozi mu kara nawet 7,5 roku pozbawienia wolności.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze