Pierwszy dzień obchodów Dni Pajęczna 2025, czyli piątek, 18 lipca, przeszedł do historii. Jako ostatni swój występ miał znany raper Blacha 2115. Na rynku muzycznym istnieje od 2018 roku. Pod tym pseudonimem kryje się Patryk Stefański. Jest bardziej kojarzony zapewne przez młodsze pokolenie. Ale czy starsi znają jego twórczość? Można było się o tym przekonać podczas dzisiejszego koncertu.
Dni Pajęczna 2025 po raz kolejny oferują bogaty program muzyczny. Na scenie wystąpili Medusa i zespół Trzech Króli. Na zakończenie pierwszego dnia obchodów tego święta wystąpił raper Blacha 2115. Początki jego twórczości sięgają 2018 roku. Jego singiel “Mademoiselle” ma na YouTube ponad 110 mln wyświetleń.
Pod pseudonimem Blacha 2115 występuje Patryk Stefański, raper, piosenkarz oraz autor tekstów. Pochodzi z Bydgoszczy, ale obecnie mieszka w Berlinie. Należy do wytwórni płytowej NewBadLabel, która pochodzi z Kielc. Jej założycielem jest Borixon. Blacha jest również członkiem grupy 2115 GANG. Została założona przez rapera i autora tekstów - Bedoesa w 2015 roku. Jego Największe hity to “Madeoiselle” oraz “Casablanca”. Pierwszy singiel dwukrotnie pokrył się platyną.
29-letni artysta ma na swoim muzycznym koncie dwa albumy: “Trapical Moon” z 2018 roku oraz “ F A M A” z 2019 roku. Obie płyty zyskały status złotej.
Jego koncert na Dniach Pajęczna rozpoczął się około 22. Mimo późnej godziny, rzesza fanów cierpliwie czekała na jego występ. Chociaż robiło się już coraz chłodniej, raper sprawił, że atmosfera zrobiła się gorąca. Dziewczyny piszczały trzymając w rękach plakaty z podobizną rapera.
Na widowni przeważała młodzież. Niektórzy z nich od popołudnia stała przy barierkach czekając na koncert rapera. A wszystko po, by stać jak najbliżej sceny. Kiedy ich idol zanucił pierwsze słowa piosenki "Madeoiselle", młodzi ludzie głośno śpiewali ją razem z nim. Tak było również z innym utworami artysty.
Wśród publiczności znalazły się m.in. Zuzanna Warzycha z Nowych Gajęcic, Kinga Drzazga ze Starych Gajęcic oraz Jadzia Łudczak i Zuzia Błaszczyk z Pierzyn Małych.
- Czekamy na występ Blachy od samego początku. Najbardziej czekamy, by usłyszeć jak śpiewa na żywo "Casablancę" i "Madeoiselle". Jesteśmy pierwszy raz na jego koncercie. Ogólnie jest super atmosfera i nie żałujemy, że przyjechałyśmy - powiedziała tuż przez występem rapera Kinga Drzazga.
Po występie Blachy scenę przejął DJ Sweetu, który puszczał zza konsoli znane dyskotekowe hity. Zabawa pod gołym niebem trwała w najlepsze do późnych godzin nocnych.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze