Reklama

Do boju druhowie strażacy!

Po dwóch latach przerwy, związanych z pandemią, druhowie z terenu gminy Wierzchlas doczekali się zawodów sportowo-pożarniczych. W ubiegłą niedzielę, 5 lipca, do Łaszewa zjechały się wszystkie gminne jednostki. O ostatecznej klasyfikacji zdecydowały detale.

Druhna Ewa Kościarz z Ochotniczej Straży Pożarnej w Kraszkowicach nie ukrywa, że bardzo brakowało jej zawodów strażackich w ostatnich latach. Ale nie tylko ona była spragniona tego typu imprezy. Na gminne zmagania druhów czekała cała strażacka brać. No i w końcu się doczekała.
W zawodach wystartowało 11 drużyn – siedem drużyn seniorów, trzy młodzieżowe i jedna drużyna żeńska.
Dwuletnia przerwa w organizacji tego typu imprez rozleniwiła niektóre z jednostek.
- Odkurzyli sprzęt i z dużym zapałem przystąpili do ćwiczeń. Każda jednostka się stawiła i ukończyła ćwiczenia. Trzeba przyznać, że to jest sukces. Sprzęt, mimo tego, że w wielu przypadkach bardzo stary, to nie zawiódł – chwali Sławomir Spychała, komendant gminny OSP w Wierzchlesie.
- Zawsze pierwsze konie w tym galopie, to seniorzy. W tym przypadku najlepsi okazali się koledzy z OSP w Kraszkowicach – relacjonuje Spychała.
Zaraz za Kraszkowicami, na podium stanęła jednostka OSP w Krzeczowie, a trzecie miejsce zajęła jednostka OSP w Mierzycach.
- To dla mnie także osobisty sukces. Chcieliśmy pierwsze, ale… nam nie wyszło – śmieje się Sławomir Spychała, który jest także prezesem OSP w Mierzycach.
Wśród Młodzieżowych Drużyn Pożarniczych pierwsze miejsce, bezapelacyjnie, zajęli reprezentanci OSP w Wierzchlasie. Drugie zajęła MDP w Mierzycach, a trzecie MDP z Krzeczowa.
W kategorii kobiet jak zwykle pierwsze i najlepsze okazały się…
- Jedne jedyne, najważniejsze, najpiękniejsze i najszybsze w rozwijaniu węży były dziewczyny z Kraszkowic – akcentuje Sławomir Spychała.
Jak podkreśla komendant gminny OSP w Wierzchlasie, najważniejsze, że wszyscy szczęśliwie zakończyli ćwiczenia, nieważne na którym miejscu. Ale zawody sportowo-pożarnicze są także elementem szkoleniowym dla wszystkich jednostek strażackich na terenie gminy.
- Takie sprawdziany taktyczne w ramach zawodów są niezmiernie ważne – zaznacza wójt gminy Wierzchlas Leszek Gierczyk.
- Poziom był bardzo wysoki, a o ostatecznej klasyfikacji zaważyły drobne błędy. Zarówno te małe jednostki, jak i te z krajowego systemu, zrobiły na mnie bardzo dobre wrażenie – mówi reporterowi „Kulis …” włodarz gminy.
Nim doszło jednak do sprawdzenia sił w zawodach sportowo-pożarniczych, każda z jednostek musiała się dobrze do nich przygotować.
- Dla nas jako druhów jest to wydarzenie poprzedzone wieloma godzinami treningów – mówi Ewa Kościarz z Ochotniczej Straży Pożarnej w Kraszkowicach.
- Cieszy mnie, że każdy stara się aktywnie uczestniczyć w treningach godząc pracę, naukę i inne obowiązki – zaznacza Kościarz i dodaje, że zawody były okazją do rywalizacji i prezentacji wyszkolenia bojowego wszystkich druhów ochotników z terenu gminy.

Sławomir Rajch
[email protected]

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości