Rada Gminy Rząśnia 9 września podjęła uchwałę o przystąpieniu gminy Rząśnia do klastra energii, zawiązanego na terenie powiatu pajęczańskiego. Wcześniejsze dwie próby uczestnictwa samorządu w klastrach zakończyły się niepowodzeniem.
Podczas ostatniej sesji Rady Gminy Rząśnia 9 września do porządku obrad został wprowadzony dodatkowy punkt, a mianowicie wyrażenie zgody na przystąpienie gminy Rząśnia do klastra energii.
- Wiem, że uchwała może rodzić wiele pytań, dlaczego kolejny klaster – zaczął Tomasz Stolarczyk, wójt gminy Rząśnia.
- Chciałem podkreślić, że poprzednie dwie uchwały nie rodzą żadnych skutków finansowych. Natomiast dzisiaj wiemy, że priorytetem dla naszego rządu i wszystkich środowisk ekologicznych jest rozwiązanie problemu i bezpieczeństwa energetycznego dla naszego kraju. Pojawiają się nowe możliwości związane z klastrami, w związku z tym powołujemy klaster jakby na nowo, w innym troszeczkę układzie gmin, a dokładniej Rząśnia, Sulmierzyce, Miasto i Gmina Pajęczno oraz Miasto i Gmina Działoszyn jako organ założycielski.
Włodarz przypomniał, że klaster jest potrzebny, by realizować kolejne etapy gospodarki zarządzania niskoemisyjnością na terenie gminy.
- Klaster energetyczny nie posiada osobowości prawnej, w związku z tym niczym nie grozi dla gminy, nie będzie zaciągał żadnych zobowiązań, natomiast jest pewną drogą, etapem, być może do tworzenia tzw. spółdzielni energetycznej, gdzie są większe możliwości - kontynuował Stolarczyk.
- Mam nadzieję, że to już będzie ostatnia uchwała o klastrze i wtedy będzie można powiedzieć, że mamy wspólnie jakiś sukces związany z korzyściami przystąpienia do tego klastra. Jest on dedykowany po to, żeby można pozyskiwać środki zarówno na projekty w ramach klastra, jak również później środki na realizację tych projektów, będą one dotyczyły zarówno naszych mieszkańców, przedsiębiorców, jak i gminy Rząśnia.
- Były dotąd dwie uchwały, było też wiele oczekiwań, nadziei, szumu wokół tego, skoro nic to nas nie kosztowało, to chociaż tyle tego pozytywu – przyznał radny Mariusz Bożek.
- Faktycznie, jeżeli nic nas to na tym etapie nie kosztuje, procedujmy dalej, może za którymś razem wyjdzie.
O powody, dla których nie zostały wykorzystane możliwości uczestnictwa w ramach poprzednich klastrów zapytała radna Bożena Mikłaszewska.
- Zmieniło się otoczenie prawne, rząd bardzo mocno teraz pracuje i dał zielone światło do powołania koordynatorów. Mam nadzieję, że jeśli wszystkie wymienione gminy podejmiemy te uchwały, to siądziemy do wspólnego stołu, będziemy wybierać koordynatora, który ma już doświadczenie w prowadzeniu klastrów na terenie Polski. Myślę, że to będzie bardzo ważny element, który pozwoli stworzyć strategię rozwoju klastrów na terenie tych poszczególnych gmin – zaznaczył włodarz.
- Jak pamiętacie, często informowałem że jeżdżę na spotkania do AGH w Krakowie. Akademia dostała jakby zadanie szkolić samorządy z prowadzenia i funkcjonowania klastrów, my tam bardzo aktywnie działaliśmy, natomiast moja ocena jest taka, że nie było tam chyba mocnego wsparcia ze strony rządu. Na różnych etapach te klastry różnie sobie radziły, nasze sobie nie poradziły, pewnych rzeczy nie mogliśmy przeskoczyć , nie byliśmy w stanie, nie dysponowaliśmy taką siłą organizacyjno-prawną – wyjaśniał Stolarczyk.
Kolejnymi krokami po podjęciu uchwał, również przez partnerskie gminy, ma być wybranie koordynatora oraz opracowanie strategii, która już wygeneruje koszty.
Jarosław Popławski, przewodniczący Rady Gminy Rząśnia, przypomniał, że do tej pory w Polsce powstało niewiele tego rodzaju klastrów.
- Grupy energetyczne nie chciały za bardzo współpracować, jeśli chodzi o OZE, nie miały w tym interesu prawnego i finansowego, sytuacja się teraz zmieniła i jest szansa, że może się coś uda – stwierdził przewodniczący.
- Mam tylko nadzieję, że kosztów z uczestnictwa w dwóch poprzednich klastrach nie poniesiemy, przynajmniej do tej pory nie ponosiliśmy i nie poniesiemy, a może być tak, że będzie warto ponieść te koszty, bo któryś z tych klastrów naprawdę się rozwinie i może będziemy w dwóch.
Głos w tym temacie zabrał również radny Tomasz Pełka.
- Wczoraj w mediach słyszałem informację, że Śląsko-Dąbrowska Solidarność mocno protestuje przeciwko podwyżce cen energii. Generalnie jest presja społeczna na to, żeby pomijać dystrybutorów, którym zarzuca się monopol – podkreślał.
- Być może będziemy mogli wykorzystywać też tą energię wyprodukowaną przez nasze lokalne źródła. Szansa jest chyba dużo większa niż wcześniej.
- Jedną z korzyści, którą ustawodawca przewidział dla klastrów jest zwolnienie z opłaty przesyłowej, a sami wiecie, że jest 40 proc., niektórzy liczą nawet 50 proc. rachunku samej energii. Na pierwszym spotkaniu z koordynatorami słyszeliśmy, że to ma być zapewnione – podsumował wójt.
Wszyscy obecni radni (14-stu) zagłosowali za przystąpieniem gminy Rząśnia do klastra energii na terenie powiatu pajęczańskiego.
Katarzyna Cieślik
[email protected]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze