Reklama

Dobrze bawili się przy ognisku

Członkowie jednostki OSP Słupsko, choć nie są zbyt często dysponowani do działań, starają się utrzymać gotowość bojową. Zależy im, aby pozyskać narybek do młodzieżowej drużyny. Okazją do zaprezentowania młodym funkcjonowania OSP były dni otwarte, na które zaprosili dzieci i młodzież w piątek, 6 maja.

Był pokaz sprzętu ratowniczego, przejażdżki samochodem, odpowiedzi na nurtujące młodych ludzi pytania, a przede wszystkim biesiada przy ognisku i możliwość samodzielnego upieczenia kiełbaski nad ogniem.
- Zorganizowaliśmy piknik z okazji Dnia Strażaka – podaje Dariusz Janas, naczelnik OSP Słupsko.
- Brakuje nam młodzieży w naszym OSP  i dobrze by było ją przyciągnąć, dlatego wspólnie z panią ze świetlicy, zaplanowaliśmy takie popołudnie. Widać, że dzieciaki sa uśmiechnięte zadowolone – cieszył się strażak.
- Próbujemy wracać do tego co było przed pandemią, przez dwa lata odzwyczaili się wszyscy od spotkań – dodaje.
Straż w Słupsku działa od 1926 r. Obecnie liczy 34  członków, 18 z nich ma uprawnienia do udziału w akcjach bojowych. Do niedawna działała tu młodzieżówka, druhowie planują wrócić do tych tradycji. Ponadto przy jednostce funkcjonuje orkiestra dęta. W ostatnim czasie ogłaszano nabór do niej.
Druhowie chwalą się zapleczem w strażnicy, znajduje się tutaj sala i kuchnia oraz miejsce prób orkiestry. Również młodzież korzystające ze świetlicy nie może narzekać na nudę, są tu stoły do gier a także sala komputerowa.
-  Wcześniej mieliśmy w młodzieżówce i dziewczyny i chłopaków, chcielibyśmy do tego wrócić – nie ukrywa druh Jasa. Jak mówi, w wielu wypadkach członkowie jednostki należą do niej od pokoleń. Ojciec naczelnika, Henryk Janas, pełni tu funkcję prezesa.
- Dzisiaj są z nami dzieci stąd, ale również z Chotowa czy z Mokrska – podawał w piątak naczelnik.
- Na początku mieliśmy pokaz sprzętu strażackiego, teraz wóz jest otwarty, można wejść do środka, obejrzeć go dokładnie. W razie pytań, chętnie na nie odpowiadamy – podkreślał.
W strażnicy, na ścianie, wiszą pamiątkowe fotografie, które z dumą prezentuje  prezes. Ukazują one historię rozwoju jednostki oraz dokumentują współpracę m.in. z klubem seniora i orkiestrą dętą.
- Nie wyjeżdżamy  zbyt często, ostatnio zostaliśmy zadysponowani do usunięcia powalonego drzewa w Chotowie, to było po wichurze, która przeszła nad naszym regionem – relacjonuje Henryk Janas.
Prezes cieszy się, z grantu, w wysokości 4 tys. zł, który trafił do OSP Słupsko ze Starostwa. Środki posłużą na zrealizowanie projektu, zgodnie z którym członkowie orkiestry wyjadą na warsztaty. Zwieńczeniem projektu ma być piknik integracyjny w czerwcu, na który już teraz druhowie zapraszają.
Dzieci, które uczestniczą w zajęciach świetlicowych, nie zapomniały o strażackim święcie, obchodzonym tradycyjnie w dniu wspomnieć św. Floriana. Z tej okazji przygotowały wraz z opiekunką świetlicy ogromną laurkę i złożyły strażakom najlepsze życzenia.

 

Reklama

Magdalena Lizurej
[email protected]

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości