Od niedawna Ochotnicza Straż Pożarna w Skomlinie posiada trzy samochody wchodzące do podziału bojowego. Najnowszym nabytkiem jest ford transit, którego oficjalne powitanie i pierwsza publiczna prezentacja odbyła się 3 maja.
Samochód nie jest fabrycznie nowy. Wcześniej służył Grupie Ratowniczej Nadzieja z Łomży. Mimo tego nadal jest w dobrym stanie i prezentuje się solidnie. Wóz druhowie kupili za pieniądze jednostki. Pochodzą one m. in. z ekwiwalentów, jakie otrzymują za udział w akcjach, a następnie niektórzy z nich przekazują na rzecz swojej OSP. Kosztował ich około 20 tys. zł. By nowe auto wyglądało jeszcze lepiej, strażacy, zaraz po jego dotarciu w styczniu do Skomlina, zafundowali mu, trwający kilka tygodni, przegląd i remont. W zdecydowanej większości wykonali je własnymi siłami. Wyremontowano m. in. silnik, wymieniono opony, odświeżono karoserię, dzięki czemu nabrało ono nowego blasku.
Najbardziej zaangażowani w to przedsięwzięcie byli ochotnicy: Tomasz Lipieta, Zbigniew Burzyński, Adam Idasiak, Mateusz Preś, Maciej Dybka, Grzegorz Perka, Patryk Osadnik, Szymon Syguła i Roman Matera.
Bardzo pomocna była również życzliwość zaprzyjaźnionych ze strażą firm i instytucji. Do remontu i zakupu dodatkowego wyposażenia przyczyniły się Bank Spółdzielczy w Skomlinie, Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Skomlińskiej, firma Auto – Odnowa Łuczak i Przedsiębiorstwo Handlowo – Usługowe Henryk Urbanek.
Prezentujący się teraz naprawdę okazale ford transit w świąteczną środę, 3 maja, został Skomlinowi zaprezentowany oficjalnie. Najpierw w towarzystwie mercedesa atego i mającego już prawie 40 lat jelcza, które służą skomlińskim druhom, objechał wioskę przy dźwiękach syren. Potem stanął przed remizą, gdzie każdy mógł go obejrzeć, zrobić sobie przy nim zdjęcia, wsiąść do niego, a nawet być nim przewiezionym. Jedną z pierwszych pasażerek była sołtys Skomlina I Wanda Spodymek.
- Było super – skomentowała po przejażdżce.
Reklama
Można było też wznieść toast lampką szampana za pomyślną, dalszą służbę nowego samochodu.
Na uroczystą prezentację przyjechali również swoimi bojowymi wozami strażacy z Mokrska.
- Ford transit będzie służyć przede wszystkim jako lekki samochód kwatermistrzowski – wyjaśniają skomlińscy ochotnicy. - Wykorzystywany będzie między innymi do wyjazdów edukacyjnych, oficjalnych wizyt naszych delegacji, wyjazdów na różne kursy, szkolenia, czy zawody pożarnicze. Ale też do wsparcia działań ratowniczych, a jeśli trzeba będzie, to również można nim wyjechać do akcji związanych z usuwaniem miejscowych zagrożeń, neutralizacji skutków kolizji, czy innych działań ratowniczo – gaśniczych.
Reklama
Teraz przed druhami stoi zadanie utworzenia miejsca do garażowania forda.
- Chcemy skupić się na wykonaniu profesjonalnego garażu, w którym nasz nowy nabytek będzie stał – tłumaczą. - Który będzie bezpieczny, ale też komfortowy dla strażaków. W tym celu niebawem ogłosimy oraz podejmiemy konkretne działania, by zebrać wśród naszej lokalnej społeczności środki na materiały oraz wybudowanie godnego miejsca dla naszego nowego samochodu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze