Dwóch nastolatków piło alkohol na dachu jednego z budynków w Bełchatowie. Jeden z nich z zatruciem alkoholowym trafił do szpitala.
Do całej sytuacji doszło w czwartek, 2 maja po godz. 14. Służby zostały wezwane na ul. Słowackiego, na osiedlu Przytorze w Bełchatowie. Na dachu jednego z budynków znajdowały się dwie osoby, a dokładnie nastolatkowie w wieku 15 i 14 lat. Obok nich były porozrzucane butelki z alkoholem. Obydwaj mieli problem z poruszaniem się. Stąd też interwencja straży pożarnej, która zdjęła chłopców z dachu budynku.
- Starszy z chłopców został oddany pod opiekę matki, natomiast młodszy z nich z zatruciem alkoholowym został przewieziony do bełchatowskiego szpitala - mówi nadkom. Iwona Kaszewska, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Bełchatowie.
Reklama
Cała sytuacja mogła skończyć się tragicznie, ale na szczęście pomoc przyszła w porę i nastolatkom nic poważnego się nie stało. Nie oznacza to jednak, że to już koniec ich problemów. Wkrótce całą sprawą zajmie się Sąd Rodzinny. Funkcjonariusze apelują do rodziców, aby rozmawiali ze swoimi dziećmi o tym, jakie skutki może powodować spożywanie alkoholu i dlatego młodzież nie powinna go pić przed ukończeniem 18 roku życia. Oprócz konsekwencji prawnych, może to nieść także ogromne zagrożenie życia i zdrowia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze