Gdy dwóch mężczyzn zobaczyło na ulicy patrol policji, rozpoczęło ucieczkę. To wzbudziło uwagę funkcjonariuszy, którzy po chwili ich zatrzymali. Okazało się, że obydwaj dokonali sklepowych kradzieży, a przy sobie mieli skradzione przedmioty.
Do zdarzenia doszło w czwartek, 8 sierpnia. Policjanci podczas patroli zauważyli dwóch mężczyzn, którzy na widok mundurowych odwrócili się i zaczęli uciekać. Byli znani funkcjonariuszom, dlatego ci ruszyli za nimi w pościg. Okazało się, że mieszkańcy Sieradza w wieku 38 i 41 lat mieli coś na sumieniu.
- 38-latek miał torbę z obuwiem, które było zapakowane w kartonowe pudełko. W trakcie rozmowy mężczyzna przyznał się, że kilka minut wcześniej, z dwóch sklepów na terenie Sieradza, dokonał kradzieży butów i torby - mówi mł. asp. Mariola Sucherska z Komendy Powiatowej Policji w SIeradzu.
Reklama
Skradziony towar wrócił do sklepów, a mężczyzna został ukarany mandatem karnym za popełnione wykroczenie. To nie był jednak koniec całej sprawy, bowiem dokładnie dzień później doszło do podobnej sytuacji. Tym razem jeden z mężczyzn trzymał w dłoni podróżną torbę.
- Gdy mundurowi zapytali skąd mają torbę, przyznali się, że ukradli ją ze sklepu znajdującego się na terenie Sieradza - dodaje mł. asp. Sucherska.
I znów towar wrócił do sklepu, a sprawcy zostali ukarani mandatami karnymi. Przypomnijmy, że o tym czy dana kradzież jest zakwalifikowana przez policjantów jako wykroczenie albo przestępstwo decyduje wartość skradzionych przedmiotów. Według obecnie obowiązujących przepisów, wykroczenie to kradzież przedmiotu o wartości do 800 zł.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze